droga_miecza

Miłośnicy fantasy - dziwacy?

Czy kiedykolwiek czułeś/aś się skrępowany/a przyznając się do zaintersowania fantasy?

Tak (3 głosy [10%])
Nie (27 głosów [90%])

Czy kiedykolwiek zataiłeś/aś swoje zainteresowanie tematyką fantasy?

Tak (4 głosy [13,33%])
Nie (26 głosów [86,67%])

Czy kiedykolwiek byłeś/aś obiektem drwin z powodu swojego zainteresowania fantastyką?

Tak (9 głosów [30%])
Nie (21 głosów [70%])
Długie włosy? Hmm... Mi się jednak wydaje, że to jednak kwestia tego, jaką dziedziną człowiek się zajmuje i jak bardzo. W samej grupie też są różne odłami. Albo to karciankowcy krzywo się patrzą na fanół RPGów, którzy to z kolei podśmiewają się z LARPowców ganiających po lasach. Nie mówiąc już o fanach konkretnych uniwersów... I pewnie bym bywał obiektem drwin (umiejętność dyskutowania na najbardziej geekowskie tematy bez opamiętania), ale natura obdarzyła mnie charakterem który raczej zjednuje sobie ludzi... I sporym wzrostem. Nie ukrywajmy, facet w długich włosach i glanach, mierzący prawie dwa metry raczej nie bawi, a typowy Nerd z krótką czupryną i we flanelowej koszuli może być obiektem najgorszych drwin. Więc nie sprowadzajmy wszystkiego do włosów i glanów, badum.
We geexe żodyn niy wi iże jeżech gorol.


ŻODYN.
Odpowiedz
Dziękuję za pomoc! Antropologia zaliczona na 5! Niestety miałam mały konflikt z wykładowcą
W pracy miałam kilka zdań o WoWie. Wykładowca zapytał mnie czy gram, a kiedy odpowiedziałam, że owszem, to powiedział, że się nie dogadamy w takim razie, bo on woli Warhammera. Ale stwierdziłam, że w takiej sytuacji razem możemy się śmiać z D&D

Temat w sumie można zamknąć.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
← Karczma

Miłośnicy fantasy - dziwacy? - Odpowiedź

Wczytywanie...