outpost

Petycja - nie dla likwidacji LEPu i L-DEPu

https://konsylium24.pl/petycjalep

Jeżeli zawita tu jakiś student leku czy stomy bądź lekarz, niech zerknie na powyższą petycję i oczywiście podpisze, jeżeli się z nią zgadza.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
A możesz wytłumaczyć ogólnie o co z tym chodzi?
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Po zakończeniu studiów lekarskich bądź lekarsko-dentystycznych musisz napisać odpowiednio: Lekarski Egzamin Państwowy (LEP) i Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Państwowy (L-DEP), aby otrzymać prawo wykonywania zawodu. Upraszczając, sprawdzają wiedzę z większości przedmiotów ze studiów. Nie są to idealne egzaminy, bo mają ten sam problem, co np. matura - co roku inny poziom trudności. Nie mniej jednak dla danego rocznika w całej Polsce są one jak najbardziej sprawiedliwe. Na podstawie punktów zdobytych na nim, przyjmują najlepszych na dane specjalizacje. Nasze genialne ministerstwo zdrowia zdecydowało zlikwidować oba egzaminy. W sumie bym się z nimi zgodził, gdyby wyszli z jakąś sensowną propozycją zastąpienia obu. Niestety, pod ich nieobecność pod uwagę ma być brana średnia ocen ze studiów. Nie muszę chyba mówić, jakie to jest niesprawiedliwe, bo każdy nawet ze szkoły to wie... Lajtowy asystent/wykładowca = lepsza ocena. Stąd też ta akcja.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
A, to gdzieś o tym już słyszałem. Niemiło z ich strony. ;p Ale sądzicie, że rzeczywiście coś zdziałacie?
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Petycje w większej części mają dać nadzieję podpisującym na respektowanie ich postulatów, ale to tylko nadzieja. Chociaż patrząc ze strony studentów, to mają rację, że jednolite testy, jakimi są LEP, są bardziej miarodajne niż subiektywne noty wykładowców.
Odpowiedz
Wątpię, żeby to dało cokolwiek w tej chwili. Ale zawsze istnieje szansa, że ktoś u góry w końcu się ogarnie i stwierdzi, iż pomysł jest do dupy. No i na poparcie swoich słów będzie miał kilka/kilkanaście tysięcy podpisów ludzi, którzy wcale tego nie chcą.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
← Karczma

Petycja - nie dla likwidacji LEPu i L-DEPu - Odpowiedź

Wczytywanie...