[FF] Magia w Final Fantasy Sage

Co sądzicie o magii w Finalach ??
Praktycznie w każdej części jest nieco inaczej.
W FF VII - są matrerie
FF VIII - tu się zdobywa od przeciwnika
FF IX - tutaj jest najbardziej uniwersalnie , z podziałem na klasy , czarna magia , biała , niebieska , każdy zdobywa inną , ucząc się jej.

Dla mnie każde rozwiązanie jest extra i zawsze mi pasuje , nawet jeśli ciągle coś nowego , ale to chyba dlatego że kocham Fianla Fatasy. :mrgreen:
Odpowiedz
Nie wspomniałeś o starszych częściach, w których zawsze był podział na klasy, lub opcja zmiany profesji (jak w FF X-2)
Magia magią. Podział na trzy grupy (att, sup, rec.) jest zawsze obowiązkowy i już to gdzie ulokuję jakie materie/"zassane" zaklęcia same porflilują mi postać. Zawsze mialam kogoś na atak, kogoś na leczenie i dodatkowo jakiegoś "złodzieja". Najfajniej było chyba w FF VIII, bo tam zaczęło się już poziomowanie wrogów, ilość zdobytego expa zależała od wykonanych akcji itp. itd. (i najczęściej kończyło mi się na tym, że pan Squall miał 97 pod koniec pierwszej płyty - jestem nawiedzona ).
*

*
So Deunan wears a Prada and Briareos does a John Woo... Shirow save us...!
Odpowiedz
Jeśli chodzi o magie w FF sage to każdy system jest na pewno dobry a niktóre wielce orginalne.
W FF7 były małe kolorowe kuleczki zwane materiami rzcz prztdatna i dobra w tym systemie gry gdyż często następywały zmiany postaci a po wyjściu z Midgar City jeszcze bardziej gdyż zmieniać postać można było co chwile. Cheche ja tam ćwiczyłem każdą postac w innym rodzaju magi tzn. że każda postać miała swoje materie magiczne. Ten system mi się bardzo podoba.
W FF8 magie drawowało się z potworów ciekawe i orginalne rozwiązanie a poza tym tanie nie trzeba było kupować magi czy czarów.

Grałem niestety tylko w te dwie części a więc narazie nic więcej nie powiem.
Odpowiedz
← Inne cRPGi

Magia w Final Fantasy Sage - Odpowiedź

Wczytywanie...