posiadlosc

Saga Baldurs gate-kupno

Witam na początku zaznaczę że jestem nowy i jeśli temat w złym dziale to uprzejmie przepraszam .A teraz przechodząc do tematu chciałbym spytać czy opłaca się kupić Sagę Baldurs Gate czy może lepiej kupić pierwszego Neverwintera albo sage Icewind Dale.A jeśli warto kupić Baldurs to czy będzie działał pod system windows Xp bo z tego co pamiętam to gra nie była robiona pod nowsze systemy.
Odpowiedz
To co chcesz kupić to zależy od upodobań. Jedni wolą starsze oldschoolowe gry inni te trochę nowsze.
Co do BG i XP, to nie jestem pewien, ale chyba powinno działać.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Saga BG bezproblemowo działa pod Windows XP

Cytat

To co chcesz kupić to zależy od upodobań.


Prawda.

Napisz może czego oczekujesz od cRPG - akcji, eksploracji lochów, wciągającej fabuły, zdobywania doświadczenia, czy nie odstrasza Cię oldschoolowa grafika i.t.d.
Odpowiedz
No więc raczej oczekuje po prostu bardzo dobrej fabuły zaś system schodzi dla mnie raczej na drugi plan,a co do grafiki to zdecydowanie nie będzie przeszkadzać .Tornament mi nie przeszkadzał to i z grafika Baldursa nie będzie mi przeszkadzać.
Odpowiedz
Hmmm...

Skoro fabuła na pierwszym planie, to najpierwej faktycznie zakupić Sagę Wrót Baldura. Może w dzisiejszych czasach do najoryginalniejszych nie należy (jest zły brat, któremu trzeba skopać tyłek i uratować świat), ale intryga zacna, całość trzyma się kupy i znajduje się w niej kilka ciekawych zwrotów akcji. Sporo też zadań pobocznych, które skutecznie potęgują przyjemność z poznawania świata Już pomijam liczne mody, które owa edycja zawiera. Zasadniczo to stosunek cena/jakość jest mocno satysfakcjonujący gdyż, jeżeli się oczywiście wciągniesz, to w dwie części (i dwa dodatki), które owa saga zawiera możesz grać spokojnie do listopada i nie będzie to czas stracony Gry obowiązkowe dla każdego fana cRPG.

Później możesz spróbować Neverwintera. Choć wątek fabularny też w sumie niegłupi, a klimacik niezgorszy, to już nie ta sama partia fajerwerków co w przypadku BG. Oczywiście dodano kilka ciekawych rozwiązań, a kilka rzeczy usprawniono, ale ja w przypadku NWN nie czułem 'tego czegoś' co przyciągałoby do monitora (toteż do niego nie wracam za często). Z drugiej strony również zachęcam do zakupu (po BG), bo za cenę 25 zł. (za podstawkę, dwa dodatki i dwa mini-rozszerzenia) stanowczo warto.

Icewind Dale sobie w takim wypadku odpuść, bo tu liczy się przede wszystkim walka (aż tak, że niektórzy nawet nazywają IWD najzwyklejszym hack'n'slashem) i smakowity klimat Doliny Lodowego Wichru. Fabuła przechodzi na plan dalszy.

Oczywiście wszystkie powyższe gry Tormentowi mogą co najwyżej mokasyny lizać pod względem fabularny, ale cóż... Planescape to niedoścignione dzieło sztuki
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Saga Baldurs gate-kupno - Odpowiedź

Wczytywanie...