Karty postaci

A czyja teraz kolej? Ati? Wracaj ze szkoły! ;p
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Matt, ale teraz Twoja kolej, bo Eni Cię przeskoczyła, ja grać nie umiem i odpisuje zawsze na końcu, rajt?
Odpowiedz
Czy to ważne, czyja jest kolej? Lepiej odpisać od razu, jak ma się czas i pomysł.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Ja akuratnie pomysłu nie mam, zastanawiam się co może czuć pilot ;p (nie podpowiadajcie)
Odpowiedz
Ototo, nie ma różnicy co kto kiedy, przynajmniej w tej chwili. Skoro Ati nie ma pomysłu, a ja już odpisałam to teraz... Matt, rusz swój zad i napisz coś leniu
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Kurde, sorry, nie zauważyłem, że ja teraz. Już piszę.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Khcem kchem. Rozumiem ze można nie mieć pomysłu, ale nie opóźniajcie sesji. Tym bardziej teraz kiedy zgranie z 2 gr jest bardzo ważne oO
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
No ja już wczoraj napisałem.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
No wiem. Czekamy na Ati która nie ma pomysłu ; o

Kup go.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Matta dziś nie będzie, więc nie da rady odpisać. Z jutrem może być podobnie, aczkolwiek tego już nie jestem pewna. Ale myślę, że wieczorem będzie już dostępny i wreszcie odpisze.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Znalazłem chwilę. Kurwa, sorry, ale mam akurat weekendowy zajeb z pracą. Imprezy towarzyszące itp. ;p Już odpisuję. A potem znikam.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Weekend minął. Co z wami? Odpisanie wbrew pozorom niewiele czasu zajmuje.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Avalon "Hotshoot" Rodriguez.

Wygląd: Avalon nie ukryje swojej przynależności rasowej. Latynoska krew i cera nie pozwalają mu na to. Jak na Latynosa mierzy dość sporo 180cm przy wadze około 75kg. Jest to dobrze zbudowany i masywny. Czarne włosy spięte w krótką kitę, oczy czarne. Ubiera się jak na typowego żołdaka przystało. Wojskowe buty z grubą podeszwą i rzepami, spodnie moro i czarna koszulka na ramiączkach. Wojskowy styl. Kiedy dochodzi do walk narzuca na siebie wojskową kamizelkę. Nosi również pasek, a na nim dodatkowe magazynki oraz granaty.

Historia: Latynos, w porównaniu z innymi piratami, należał do wojska. Przeszedł szkolenia oraz doszedł do stopnia porucznika. Był obiecującym żołnierzem. Co prawda nikt mu nie wróżył oficerstwa, ale szacunek z pewnością. Jednakże nikt nie przypuszczał, że historia tego człowieka będzie tak dramatyczna. Podczas jednej z misji polegającej na ochronie promu, Avalon padł ofiarą zdrady. Jego ludzie, skuszeni sprzedażą towaru, przejęli panowanie na statku. W ostatecznym rozrachunku udało mu się zbiec ze statku, lecz nie był w stanie sam go odbić. Po powrocie do bazy nie czekało go ciepłe przyjęcie. Za porażkę obarczono jego, tak samo jak niedopilnowanie swoich ludzi. Zdegradowano go do szeregowca. Dyscyplinarnie został również zawieszony w służbie. Na zapalonego wojaka był to mocny cios. Powoli odwracał się od wojska, które zniszczyło jego marzenia. Nie długo trzeba było czekać, gdy złość przerodziła się w nienawiść a ona szukała ujścia. Dołączył do piratów. Z początku krzywo na niego patrzono, ale wywalczył sobie renomę i zaufanie. Takie życie spodobało mu się. Robił to co lubił i lubił to co robił. I mógł udowodnić, że wojsko uczyniło błąd odwracając się od niego.

Charakter: Rodriguez to człowiek dość rozrywkowy, lecz z wyuczonym spokojem. Jest komunikatywny, zwłaszcza z osobami, które lubi. Nie stroni od humoru. Lubi wykonywać swoje zdania jak najlepiej potrafi. Nauczył się w wojsku dyscypliny. Nie zadaje za wiele pytań. Jest to człowiek, który na rozkaz "Skacz!" pyta "Z jak wysoka?" Przestał oceniać ludzi przez pryzmat stopnia, lecz zaczął przez pryzmat umiejętności. Przebywanie z piratami go "zchamiło", ale korzeni nie da się odciąć, ot tak.

Umiejętności: Przede wszystkim bronie średnie i ciężkie. Karabiny, strzelby, minguny, chainguny, bazooki. Dzięki wojsku nauczył się obsługi tych maszynek do zabijania. Jednakże najlepiej czuje się z karabinem. Idealna równowaga pomiędzy mobilnością a siłą ognia. Dość dobrze sobie radzi również z naprawą broni. Obeznajmiony z wojskowym sprzętem.

Profesja: Żołdak.
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
← Piraci

Karty postaci - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...