dziki_zachód

[Diablo] Za co sobie cenicie diablo ??

Moje zdanie:

-
-zbyt mało aktów
-co każdy poziom trudności te same akty
-mała ilość rzeczy
-mała ilość czarów, postaci
-zbyta mało zadań w każdym akcie
-gra cziterów

+
-do gry mozna powrócić kilka razy
-fajne zadania
-zawaliste rzeczy kompletowe
-ciekawa fabuła
-słabe, ale jednak nisprawdzone wymagania
-gra przez lan/net
Odpowiedz
Dziwi mnie że narzekasz na małą ilość czarów i rzeczy. Czyżbyś już wszystkie skompletował?
Odpowiedz
Czy ja piszę niewyrażnie??? Nie chodzi o to, czy skompletowałem, ale powinno byc ich cała masa i to takie turbo trudne do zdobycia! ! !
Odpowiedz
Plusy powiadacie:
-grywalność
-muzyka
-zadania, przedmioty, masa potworów itp.
-odprężająca rzeź
PRAYNE DE CRABUG AHM KEIKE RINEDERE BE-YOGT IGLO KES GRON !!!

"When a Man Lies He Murders Some Part of the World
These Are the Pale Deaths Which Men Miscall Their Lives
All This I Cannot Bear to Witness Any Longer
Cannot the Kingdom of Salvation Take Me Home"
+CLIFF BURTON+
+27.09.1986+
Odpowiedz
Przepiękne jest to, że do tej gry aż chce się wracać! Ile razy zaczynałem nową grę żeby dojśc do aktu 4 i znów zacząć od początku bo coś źle dobrałem zdolności (nie wspomnę ile razy robiłem to czarodziejką). 1,4, 70 razy ją ukończyć... A jaki problem!
Jest taka chwila, że jest coś , czego nieda się zrobić...
Ale w końcu przyjdzie ktoś taki, który nie wie że się nieda,
i on właśnie to robi...
Odpowiedz
hmm głównie to że na necie można fajnie pograć
oraz możliwość gry zawodowcem co nie raz dawało mi się we znaki ginąc na wysokim lvlu lub będąc blisko deda
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
Na pewno za klimat, niezłą fabułę. Również za to coś, co sprawia że często mamy ochotę wrócić do gry oraz możliwość grania różnymi postaciami. No i najważniejsze za tryb multiplayer, dzięki któremu można przeżyć te przygody razem ze znajomymi
Odpowiedz
Grałam wczoraj - cenię sobie za prostą obsługę i instrukcję
Odpowiedz
Diablo 1 cenię głownie za:


- rewelacyjny klimat,

- bardzo dobrą muzykę,

- grywalność.


Z kolei Diablo 2 cenię za:


- grafikę, filmiki,

- dużą różnorodność broni, pancerzy, umiejętności i postaci,

- długość rozgrywki i zmienne lokacje,

- ogólne dopracowanie.


Klimat jakoś nie rzuciła mnie na kolana - zaczynałem trzy razy i trzy razy nie mogłem się zmusić do przejścia pierwszego aktu. Pod tym względem dwójka przegrywa u mnie z jedynką, która wciągała już na starcie.
Odpowiedz
W jedynkę niemal nie grałem, ale co do dwójki - cenię za to co inni i za odstresowanie (które pewnie ratuje życie paru osobom) - zabijam tyle potworków ilu jest graczy w Fae *dziwny uśmiech na jego twarzy*
It can’t be outmatched
Odpowiedz
Diablo część pierwsza.. boooże. Kocham tą grę. Pamiętam, jak pierwszy raz zasiadłem do niej z 4 kumplami za moimi plecami przyglądającymi się poczynaniom naszego Woja i.. przez pierwsze 30 uciekałem przed potworami, bo nie wiedziałem (oni też;p) do czego służą potiony. Potem już poszłoo, poszło gładko, gładziutko. Chociaż nie jest rozbudowana, to mógłbym ją przejść 1000 razy i bym się nie znudził. Muzyczka, klimat, prostota obłsugi i przyjemność z grania. To podstawowe plusy.

Diabla II - też straciłem na tym sporą część mojego życia. Wprawdzie tylko na sigle player, na BN nigdy nie wyskoczyłem. Paradoksalnie, mimo, że jest o wiele bardziej rozbudowana niż D1 - to chętnie bym wrócił w tej chwili do pierwszej części, niż do D2. Czy tylko mi zbiera się na wymioty na myśl o kolejnym podejściu do pierwszego aktu? Niby zmienne mapy, ale jednak wciąż to samo. Po przejściu paronastokrotnym gry jednak może się znudzić taka monotonia. No i zawsze denerwowało mnie to, że na hellu i nightmare w początkowych aktach głupie czapki na łeb były silniejsze niż najlepsze hełmy z 5 aktu normala! I moja kochana postać wyglądała jak ostatnia dupa do bicia. Ale to już bardziej estetyka.
Ogólnie gra kuultowa - dla mnie - jedna z najlepszych w jakie kiedykolwiek grałem.

Aye!
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Uwielbiam tę serie gier za niesamowitą grywalność i niezwykle udany tryb multi. Jako, że wychowałem się na tych grach muszę powiedzieć coś więcej o moich doświadczeniach z obiema częściami:
Diablo I - grałem w nie dosyć krótko, ale ta gra urzekła mnie wspaniałym mrocznym klimatem, którego na próżno szukać w innych grach(no może jeszcze Planescape Torment). Gra ma w sobie coś, przykuwa uwagę pomimo ponad 10 lat na karku, a to robi wrażenie.
Diablo II - na tą grę straciłem dużą część swojego życia przechodząc ją wielokrotnie na singlu, a także grając na Battlenecie. Moim zdaniem to gra legenda, bezsprzecznie najważniejsza i najlepsza rąbanina w historii, sprawia niesamowicie dużo frajdy dzięki swojej niespotykanej grywalności. Posiada ogromne możliwości rozwoju postaci co pozwala na wielokrotne przechodzenie gry pomimo tego, że mamy tu tylko 5 ciągle powtarzających się aktów. Duże zróżnicowanie potworów i mnóstwo różnorakich przedmiotów to kolejne zalety d2. Od lat pojawiają się nowe hack'n'slashe, które mają zastąpić zasłużonego staruszka na tronie, lecz jak narazie nic się w tej kwestii nie zmienia i to świadczy o wielkości tej gry.
Odpowiedz
Za co ja cenie?

Hm, myslę, ze moje przygody z Diablo mozna podzielic na dwie czesci.

Pierwsza bedzie tzw, gra na Singlu, [ w szczegolnosci w mlodzienczych latach, jak wiekszosc pewnie ] Przechodzenie kolejnych aktow, tyle radosci z pokonania Andariel, Duriela, Mefa etc. Pelno, hm. Pamietam, niezwykla radosc dawaly mi przedmioty, np z zestawu, te na zielono, a unikatowe - zlote, o bozeee jaki szal ! ;> heh, [ ciagle lata mlodziencze ] Walka z potworkami itp itd. Tak wygladal moj pierwszy etap.

Kolejnym jest gra przez internet, dzieki ktorej poznaje sie caly sens tej gry, i niekoniecznie w samej fabule [ ktora po niewielkim czasie gry na bn, znasz doslownie na pamiec ] ale fakt, ze poznajszesz nowych ludzi, utrzymujesz z nimi kontakt, pomagacie sobie, smiejecie sie, i jest kolorowo, taka przyjazn przez internet. Jest przyjazn, jest i nienawisc, wrogowie xaxaxa ! i tak dalej ;> Diablo, Diablo, jak mowie, fabule zna sie na pamiec, i wcale tak nie wciaga, ale mefowanie, bicie DC, expienie postaci na prywatych BRH z ludzmi, ktorych w zyciu nie widziales, ale znasz juz na pamiec sprawia wiele radosci.

Mysle, ze wisienką z D2, jest mozliwosc grania dueli, ktore na jakis zasadach [ nie to co europa, wrr sux ! chocby na ktoryms z epvp. ] daja wiele radosci, i przedewszystkim emocji. Turnieje, te sprawy... ah, no tak ale do tego potrzebny prywatny serwer. ;>

Dlatego, konczac swą opinie, powiem tak, za mlodu, d2 dawalo mi duzo radosci, i bylo super gra pod wzgledem grafiki, fabuly etc. Teraz, widze, jak mizerna jest ta fabula, grafika niewiele lepsza od mario [ ~~ ] ale ! no wlasnie... te duels, one ponad wszystko !

I za to cenie d2, za mozliwosc grania, czy tez rywalizowania z ludzmi, ale przedewszystkim, za mozliwosc poznawana ich ;> nowych, i jak sie czesto pozniej okazuje, naprawde wartych poznania ludzi. ;>

A na singlu? D2 sux, porwnajcie chocby z Gothic'iem czy BG pod wzgledem fabuly.

Jest co porownywac?

nie sadze.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
← Inne cRPGi

Za co sobie cenicie diablo ?? - Odpowiedź

Wczytywanie...