droga_miecza

[BGI] Imoen kapłanka?

Witam. Próbował ktoś dualować Imoen na kapłana? Jeśli tak, to na jakim poziomie, co z tego wynikło i jak się grało?

Wiem, że dziwny jestem, że o takie rzeczy pytam
Nie próbowałem, ale po co 1 dodatkowy kapłan w BG1?
Jak rozumiem chcesz grać woj/mag i zło/kapł?
Złoty sam nie wiem... Myśli się o tym jeszcze
Eee... chcesz złodzieja na kapłana dualować? Dlz mnie to nie najlepszy pomysł...
Ale skoro już musisz/uparłeś się to radzę na takim poziomie aby kapłan mógł osiągnąć jeszcze poziom taki sam jaki miała złodziejem bo nie odzyskasz jej zdolności złodziejskich... ale z drugiej strony zatrzyma to rozwój złodzieja czyli dualuj na takim poziomie żby były one na jakimś znośnym poziomie... Innymi słowy strasznie ciężko trafić na dobry moment


Nawet nie wiem czy można technicznie ją na kapłana walnąć ,czy nie ma czasem za mało mądrości??
Khem... Etos kapłański w AD&D uniemożliwia używanie broni ostrych A więc z ciosu w plery dupa przy takim duelowaniu
Czyli jednym słowem pomysł słaby Choć musze się zgodzić że cholernie nietypowy


Ok, problem rozwiązany. Będę w 4 grał a nie w 3

U mnie Imoen i tak raczej nie sztyletuje... Chociaż to się w Nashkel zmieni.

Da się, można ją na maga, kapłana i wojownika zdualować.

Cytat

U mnie Imoen i tak raczej nie sztyletuje... Chociaż to się w Nashkel zmieni.


Jak dla mnie i tak lepiej się sprawdza z łukiem bo ma niewielką siłę żałosną kondycję... a ograniczenie PD nie pozwala jakoś szczególnie rozwinąć mnożnika sztyletowania... niestety


Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Khelgrin Krwawy dnia pią, 08 sie 2008 - 20:29 napisał

Jak dla mnie i tak lepiej się sprawdza z łukiem bo ma niewielką siłę żałosną kondycję... a ograniczenie PD nie pozwala jakoś szczególnie rozwinąć mnożnika sztyletowania... niestety

Pamiętam że raz miałem nią obrażenia 72 ze sztyletowania (trafienie krytyczne of kors) bodajże z jakimś krótkim mieczem +3. A sztyletowanie się opłaca najbardziej w zamkniętych lokacjach, budynkach, np. pamiętam jak nią ostatnio odkrywałem ten labirynt przed obszarem z świątynią Bhaala, brałem krycie w cieniu, podchodze do np. strażnika zguby czy szkieleta-wojownika, łuuup w plery, szybko za róg labiryntu i znowu krycie chyba połowę przeciwników tam tak wybiłem, z resztą nie chciało mi się bawić
Ale takie obrażenia to na b.wysokich poziomach się tylko zadaje... a takowe można zdobyć tylko z dodatkiem ToSC (czy jakoś tak) który nie wszyscy mają (np taki JA )


A po co wam w BG1 większe obrażenia...jak większość przeciwników ma po 25 punktów życia? cios w plecy jest bardzo potężną umiejętnością
Owszem, to jest świetne, ale raczej na pojedynczych wrogów i magów. Nie będę w końcu sztyletował szkieletów?

A dlaczego nie? Jak dla mnie za dużo męczenia, zresztą zanim reszta drużyny dobiegnie będę musiał Imoen leczyć. Wolę zaszarżować Kagainem a Imoen i resztą z łuków i broni dystansowych mordować

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Driter dnia sob, 09 sie 2008 - 10:00 napisał

Owszem, to jest świetne, ale raczej na pojedynczych wrogów i magów. Nie będę w końcu sztyletował szkieletów?

A dlaczego nie? Jak dla mnie za dużo męczenia, zresztą zanim reszta drużyny dobiegnie będę musiał Imoen leczyć. Wolę zaszarżować Kagainem a Imoen i resztą z łuków i broni dystansowych mordować

No to szarżuj Imoen w cieniu a Kagain normalnie jak Kagain weźmie wszystkich na klate to wtedy Imoen ich ciosem w plecy
Ciosem w plecy zabije 1 szkieleta, po czym reszta się na nią rzuci. Ciosik w plecy stosuję tylko na magów (silnych)

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Driter dnia sob, 09 sie 2008 - 12:10 napisał

Ciosem w plecy zabije 1 szkieleta, po czym reszta się na nią rzuci. Ciosik w plecy stosuję tylko na magów (silnych)

zawsze coś a uciec można. Poza tym szkielety, przynajmniej u mnie, żadko zmieniają cel. Tak wogóle to szkielet nie jest jakimśtam wymagającym przeciwnikiem co innego szkielet-wojownik, ale te raczej po 2-3 w grupie chodzą. Generalnie twardszych przeciwników mało jest.
Jak dla mnie to dopiero w BG2 cios w plecy stał się naprawdę zabójczą zdolnością a imoen na 4-5 poziomie lepiej sprawdza się z łukiem niż z krótkim mieczem (ma za mało siły) a łucznicy w BG są na prawdę zabójczy
Ale nam się Offtop zrobił


E tam, pomysł co prawda oryginalny ale czy taki skuteczny i super, elo, mega fajny?

Raczej nie. Ja tam nie widzę w tym głębszego sensu.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Tamc.

Po waszych wypowiedziach ja też już go nie widzę. Dziękuje wszystkim.
Wracając do tematu. Nie można zrobić z niej kapłana (przy najmniej nie widziałem jeszcze) jak chciałem robić z niej dwuklasowca był tylko mag. Po za tym nie byłoby sensu. Przecież Branwern jest i Vici więc po co Imoen jako kapłan (co jest niemożliwe)
← Baldur's Gate
Wczytywanie...