Owoc całodziennego nudzenia się w domu...

Już wiele razy usiłowałem stworzyć swój własny świat fantasy, ale zawsze wychodził niedopracowany. Być może dlatego, że nigdy nie proszę o rady. Tym razem wziąłem się za to od początku. I mam nadzieję, że mi nieco pomożecie... Oto, co jak na razie nabazgrałem:

Najpierw był Wszechświat wraz z milionami gwiazd i niezamieszkanych planet. Po miliardach lat świetlnych takiego porządku w końcu znudzeni monotonnością krajobrazu zgromadzili się na największej gwiaździe, Al'Taa i obradowali nad stworzeniem nowego świata. Żywego świata. Jednak pomiędzy bóstwami wybuchła waśń. Połowa Odwiecznych chciała zaprowadzić w nowym świecie swoje rządy. Druga zaś połowa zamierzała pozostawić planetę samej sobie i jedynie zabawiać się obserwowaniem jej rozwoju. Takim oto sposobem bogowie podzielili się na dwie grupy. Wenrene i Sathen. Połączyły się jedynie na chwilę, by wspólnymi siłami zaszczepić na Ternatarze (bowiem tak się stworzona przez nich planeta nazywała) pierwiastek życia. Każda domena zyskała swego opiekuna. Wszystkie bóstwa opiekuńcze pochodziły z obozu Wenrene. Sathen, jak wcześniej było wspomniane nie zamierzali się mieszać. Oto lista najważniejszych Odwiecznych Opiekunów:

El'Tha'Zul

Dermidia

Seth

Vialos

Ur

Manneke

Tilusion

Yiath

Otyvios

Teneriel

Veltiera

To dzięki nim wszystko funkcjonuje tak, jak funkcjonować powinno. Jednak ta jedenastka pilnowała głównie, by nie zostały naruszone podstawowe Prawa. Na całą resztę miała mało czasu. Potrzebowali kogoś, kto by się zajmował czymś tak ulotnym jak życie istot. Dlatego El'Tha'Zul wraz z Dermidią powołali do życia Eltinis, zwanych Ludem Gwiazd. Aby zdołali ogarnąć cały świat zwierzęcy obdarowano ich długowiecznością, wyostrzonymi zmysłami, oraz nadnaturalną sprawnością fizyczną. Jednak zawiedli. Zadanie było ponad ich siły. Upokorzone ukryły się na całkowicie zalesionym kontynencie Thal, gdzie utworzyły potężne państwo. Podczas, gdy inne rasy nawet nie zaczęły się kształtować, Lud Gwiazd już budował monumentalne miasta ze wzmacnianego Pierwotną Magią, prawie niezniszczalnego białego marmuru. Oni również jako pierwsi zaczęli produkować zabójczą broń, bowiem zwierzęta zamieszkujące wtedy Ternatar były o wiele potężniejsze niż w chwili obecnej. Później Ur stworzył Krasnoludy, lud żyjący w górach i lubujący się we wszelkich rzemiosłach. Następnie tworzące niezwykłe wynalazki Gnomy. Ludzie, Niziołki, Orkowie, Gobliny, Trolle, Ssahnowie - oni pojawili się znacznie później. I to nie za sprawą Odwiecznych, a ewolucji...
Odpowiedz
No wszystko fajnie tylko dlaczego z jednej stront chcesz stworzyć autorski system, a z drugiej na końcu wpychasz w sumie wszystko to co jest w każdym systemie? Po cholere ci ta cała historia skoro i tak się ro sprowadzai do elfów, krasnoludów i orków?
Odpowiedz
Nie zamiaru niczego sprowadzać tylko do krasnali, elfów i orków. To co opisałem w pierwszym poście to tylko namiastka. To, co było najwcześniej. Taki wstęp. Potem się pojawia masa podras, ludzie się rozsypują po całym Ternatarze, Lud Gwiazd już całkowicie zamyka na wszystko bramy swoich potężnych miast. Krasnoludy powoli zaczynają schodzić z gór, orkowie siedzą u siebie i się naparzają. Ogólnie jeden wielki chaos którym nie ma się kto zająć, bo Przedwieczni są wiecznie zmęczeni i zajęci. Mniej więcej takie by były realia. I zauważ, że nie powielam schematów, bo elfowie wcale nie są krystalicznie czyści i niewiarygodnie mądrzy. Siedzą w lasach i mają wszystko w dupie.
Odpowiedz
Nie powielasz schematów?! Dobre sobie . Jeśli są w tym krasnoludy i elfy to już to jest jedna wielka kalka . W iluż to systemach, w ilu grach jest ciągle to samo. A ty się w to wpisujesz. Piszesz, że to dopiero namiastka ale prawda jest taka, że zmienisz tylko otoczke, a rdzeń i główne załozenia są takie same.

Krasnoludy schodzą z gór? Brzmi jak wzięte z Sapka.
Elfy siedzą w miastach i mają wszystko w nosie? Toż to Tolkienowskie elfy.
Orkowie się naparzają? Ciężko znaleźć świat w którym tego nie robią
Odpowiedz
Bez elfów i krasnoludów moim zdaniem nie ma świata fantasy xD Zresztą moje elfiaki mimo, że zamknęły się w miastach to się różnią od Tolkienowskich tym, że są zwyczajnymi egoistycznymi rasistami. Ale narazie więcej nie piszę, bo dokładnie mam zamiar to wszystko opisać w karcie ras, która się właśnie "robi".
Odpowiedz

Cytat

Bez elfów i krasnoludów moim zdaniem nie ma świata fantasy xD


*na ziemi ląduje sterta wymiocin*

Wiesz? Nawet nie mam ochoty walczyć z Twoim zdaniem. Po prostu je uszanuję, ale się z nim nie zgodzę.
Odpowiedz
Ciekawe te wymiociny, skoro się na stertę składają, zamiast spokojnie rozlać się po podłodze. Strażnik, co ty jadłeś? Żwir?

Co do samej historyjki... Sztampowe, nieciekawe, nieprzemyślane. Bez obrazy, ale ten świat nie ma przyszłości. Jeżeli wszędzie widzisz miejsce na elfy i krasnoludy, zrewiduj swój stosunek do fantastyki.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Wow ale najeżdżacie na Etha. Yop elfy i krasnoludy są już przejadłe, więc rzeczywiście można się pobawić w coś innego. Wrzuć je do cyberpunka to może być fajnie I Strażnik od tego są chyba fora by dyskutować i wybijać z głowy pomysły że nie ma mowy o świecie bez elfów

,,A teraz Cię zjem i zaśpiewam piosenkę o wesołym brzuszku. Ach mój brzuszek..."

"No cóż ,widzisz,jest ich czworo,i to w zasadzie wszystko ,co do czego mogą się kiedykolwiek zgodzić.Nie potrafią się nawet zgodzić,czy chce im się szczać,nie mówiąc o wyborze nocnika,do którego mają naszczać.




Jestem harcorem
Odpowiedz
W cyberpunku-SF ja już robie wiec od razu mówie, że to tez nie bedzie oryginalne . Może nawet niedługo opublikuje to i owo.
Odpowiedz
Ekh, nie masz monopolu, można stworzyć coś fajnego.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz

Cytat

Co do samej historyjki... Sztampowe, nieciekawe, nieprzemyślane. Bez obrazy, ale ten świat nie ma przyszłości. Jeżeli wszędzie widzisz miejsce na elfy i krasnoludy, zrewiduj swój stosunek do fantastyki.

Przecież mówię, że to tylko ogólny rys, jak to mniej więcej będzie wyglądało. A elfy mi najbardziej pasowały na Strażników Ternataru, bo zwyczajnie są potężne, piękne i tak dalej. Owszem, mógłbym coś swojego wymyślić, ale pewnie i tak by zachowało cechy elfiaków. A przynajmniej cechy takie jak długowieczność i nienaturalnie duże predyspozycje fizyczne.
Odpowiedz
Och to napisz świat o max 50 letnich gnomach i będzie gites. Śmieszniej niż potężne elfy...

,,A teraz Cię zjem i zaśpiewam piosenkę o wesołym brzuszku. Ach mój brzuszek..."

"No cóż ,widzisz,jest ich czworo,i to w zasadzie wszystko ,co do czego mogą się kiedykolwiek zgodzić.Nie potrafią się nawet zgodzić,czy chce im się szczać,nie mówiąc o wyborze nocnika,do którego mają naszczać.




Jestem harcorem
Odpowiedz
← Fan Works

Owoc całodziennego nudzenia się w domu... - Odpowiedź

Wczytywanie...