swiat_dryftu2

Kim jest wasza postać? - Odpowiedź

Podgląd ostatnich postów

drenn,
Fajny temat, więc odświeżę.

Moja ostatnia postać to 35-letnia półelfka Elli'ne Retauni.

Była jedną z wielu dziewcząt, które marzyły o dostatnin życiu, z tą różnicą, że nie lubowała się umiejętnościach kury domowej.
Od początku sprawiała nieco problemów sąsiadom, ponieważ szpiegowała ich i rozpowiadała o ich życiu oraz czasem "pożyczała" ich rzeczy by potem umieścić je w innym miejscu, ot takie psikusy.

Wielu próbowało ją dopaść i dać klapsa, lecz nikomu się nie udało, bo zawsze jakimś sposobem wszystkim umykała.
Drobną budowę nadrabiała zwinnością i zręcznością.

Co więcej lokalny łowca nauczył ją kilku przydatnych zdolności, przez co była niemożliwa do wytropienia w dziczy.

Gdy dorosła i rodzina chciała wydać ją za mąż, po prostu odeszła z domu.

Elli'ne żyje z dnia na dzień i zostaje tam gdzie jest okazja do szybkiego zarobku lub przygody (najlepiej jedno i drugie).
Dzięki swojej ludzkiej krwii nie boi się nowości i łatwo adaptuje się do otaczającego ją świata. Z kolei elfie pochodzenie daje jej niezwykłą urodę oraz szeroko rozumianą grację, tak potrzebną w jej zawodzie poszukuwaczki przygód i najemniczki do wynajęcia.

Bycie łotrzycą daje wiele możliwości zarobku, zaś jej zdolności kamuflażu, kradzieży, rozbrajania oraz zastawiania pułapek i wlamamywania się są tak wybitne, iż została tancerką cieni.

Niemal niezauważalna w tłumie, potrafi dosłownie zniknąć na cudzych oczach.
By osiągnąć cel korzysta ze swego uroku, logiczne argumenty czy też korzystanie z własnego seksapilu nie są jej obce.

Jeśli w ten sposób się nie da, to po prostu przejdzie niezauważona obok strażników, znajdzie i rozbroi pułapki i spacerkiem dotrze do celu.

Walka jest ostatecznością, ale niech cię nie zwiedzie drobny wygląd. To dziewczę upodobało sobie korzystanie ze sztyletów i prędkość z jaką wymierza ciosy dorównuje jej przebiegłości. A gdyby to nie wystarczyło, łatwo zwiedzie cię w kozi róg naszpikowany pułapkami lub skorzysta z arsenału magicznych urządzeń.

Kim więc jest Elline Retauni? To lekkoduch, kobieta, która swe niezwykłe zdolności ceni bardzo wysoko w złocie lub luksusach.

Podejmie się niemal każdego zlecenia: szpiegostwo, kradzież, uwolnienie więźnia, odszukanie artefaktów, śledztwo.

Tylko zabijanie bez powodu napawa ją odrazą, jeśli więc chcesz pozbyć się konkurencji tylko dlatego, że lepiej im się wiedzie, lub nie odpowiadają ci preferencje religijne wyznawców nawet najpodlejszego boga, to Elline zbyje cię machnięciem ręki.

Co innego polowanie na bandytów, dłużników, lub kogoś kto zmusza innych do swych poglądów.


Zaraza w Neverwinter to idealna okazja do wzbogacenia się, nie zastanawia się więc długo nad decyzją i podejmuje wyzwanie w akademii.

Na koniec suche statystyki.
Rasa: półelf
Charakter: chaotyczny neutralny
Rodzaj broni: dwa sztylety
Klasa: łotrzyk/tancerz cieni/łowca
smalik86,
1.Kapłanem elfką o charakterze chaotycznym złym. Walczy podwójnym mieczem i nosi ciężką zbroję płytową.
2. Czarownica diablestwo chaotycznie złe. Walczy magią i wspomaga się kuszą.
3. Wojownikiem człowiek chaotycznym złym. Walczy mieczem półtoraczęcznym i zasłania się pawężem.
4. Barbarzyńca diabelstwo choatycznie złe. Walczy wielkim toporem.

[Dodano po roku i miesiącu]

Moja ostatnia postać po powrocie do gry:
Elfka łotrzyk/zabójca chaotycznie zła.
Uzbrojona w lekką kuszę i na wszelki wypadek włócznie skutecznie siepie wrogów, potrafi nawet w pojedynkę rozwalić grupkę wrogów.
No i otworzy każdy zamek.
Gość_Łukasz*,
Ja zwykle byłem mnichem połączonym z kapłanem i mistrzem broni. Walczyłem dwiema katanami a ubrany byłem w togę starego zakonu z absorpcją obrażeń. Najlepsze połączenie chyba jakie znalazłem. Był też mnich, wojownik i mistrz broni.
Gość_Geralt*,
Moj bochater to Geralt Bialy Wilk. Jest wiedzminem (czlowiekiem) i walczy za pomoca dwurecznego miecza +2. Skórzana zbroja i sztylet zatruty za pasem to cale jego wyposazenie. Moze i wyglada jak tepy osilek obity blacha ale w gruncie zeczy to waleczny i szlachetny wojownik. Charakter ma on prawdziwie neutralny i wykonuje on swe rozkazy tylko po to aby sie wzbogacic. Nie stoi po stronie dobra czy zla... Walczy tylko za siebie.

No i tyle.
tomasz95,
Moja postać jest:

Czarownikiem ( 13 poziom)

Bladym mistrzem ( 4 poziom)

Uczniem czerwonego smoka ( 11 poziom)


Rasa postaci:

Człowiek
Wakie,
Jak w temacie.
Dlaczego postanowiła zostać poszukiwaczem przygód.
Dlaczego ma taki charakter.
Dlaczego to i dlaczego tamto...

Moja postać jest półelfem bardem. Na ścieżkę przygód wkroczyła dlatego, żeby śpiewać pieśni o tym, co sama przeżyła i udowodnić, że nie trzeba być tępym osiłkiem obitym blachami, aby pokazać mrocznym siłom ciemności gdzie raki zimują. Theorn (imię ) jest chaotyczny neutralny. Ni to elf... ni to człowiek, na pierwszy rzut oka każda z ras ma do niego uprzedzenie i mój bohater swoimi czynami musi udowodnić czy uprzedzenie ma słuszne uwarunkowanie czy nie. Używa ostrza astralnego. Piękna broń jaką jest długi miecz w połączeniu z magicznymi właściwościami dźwięku, które są mu tak bliskie, sprawia że Theorn nie wypuszcza jej z ręki odkąd tylko ją znalazł. Osobiście nic nie ma do pradawnych, ale ma uraz do Desthera od początku gry. Sztuczny kapłan nigdy go nie doceniał, a poza tym mój bohater nie lubi nieumarłych i jaszczuro-podobnych stworzeń, więc czemu by nie miał ich zabijać.

No i to na tyle.
Wczytywanie...