A ja poradzę zupełnie inaczej.

Raczej zrobiłbym wszystkie możliwe zadania w Amnn (i w okolicach), a dopiero później wybrał się po Imoen. Dlaczego? Po pierwsze, później zadania te będą zbyt łatwe i nie będą Ci sprawiały żadnej frajdy z wykonywania i kombinowania, a po drugie po wyruszeniu po Imoen fabuła znacznie przyspiesz i szkoda ją sobie spowalniać nadrabianiem braków z Amnn.
Tak czy inaczej, zadania wykonać możesz po powrocie, a Imoen odstaje delikatnie od reszty i tak pozostanie praktycznie do Tronu Bhaala. Różnica ta jest natomiast widoczna głównie w cyferkach. I nadal jest ona lepsza od Naili
