"Mists of Pandaria" sprzedaje się poniżej oczekiwań - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!

Podgląd ostatnich postów

Ven'Diego,
Arden masz rację. Nie stać mnie na gów*iane gry. Pieniądze wolę wydać na coś lepszego
Charon,
Tak. Sądzę, że Arden trafił w sedno.

Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił...
Arden,
na prawde przestancie pieprzyc ,ze wow upada, po prostu przyznajcie ze was na niego nie stac
czy to nie lepsze niż klamać?
Charon,
A ja, przyznam szczerze, miast w WoWa, zagrałbym sobie w końcu w Warcrafta IV . Ale to raczej marzenie ściętej głowy...
Bhaal998,

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Arden dnia sobota, 29 września 2012, 18:33 napisał

Kto nie zagrał w Mopa ten nie ma prawa oceniać WoW'a. Ten dodatek odmienił oblicze tej gry o 360 stopni pod względem pvp, grafiki, zadań, klimatu, levelowania... wszystkiego. Jest cudnie - znakomita odpowiedź na GW2 i jego rzekome udoskonalenia.


Zmienił o 360 stopni czyli wszystko jest dalej w tym samym miejscu

A spadek popularności WoWa będzie tak długo dopóki jest dostęp do darmowych klonów WoWa.

Edit: O widzę, że ktoś mnie wyprzedził.
Gość_Morgar*,
@Arden
"(...)Ten dodatek odmienił oblicze tej gry o 360 stopni(...)"
Czyli nic nie zmienił
krzyslewy,
A działa ten dodatek bez samego "WoW-a"?
Arden,
Kto nie zagrał w Mopa ten nie ma prawa oceniać WoW'a. Ten dodatek odmienił oblicze tej gry o 360 stopni pod względem pvp, grafiki, zadań, klimatu, levelowania... wszystkiego. Jest cudnie - znakomita odpowiedź na GW2 i jego rzekome udoskonalenia.
krzyslewy,
A i fakt, że tworzą nowe MMO i są na półmetku prac nie poprawia sytuacji "WoW-a".
Sosna,
Tendencja spadkowa to raz, a moim zdaniem mocno nietrafiony pomysł tylko to pogłębia. (a i WoW świeży nie jest już od bardzo dawna)
Gość_Pinatu*,
Sprzedaż niska, ale ostatecznie nie podano informacji ile egzemplarzy kupiła faktycznie grupa nowych graczy, których Blizzard chciał nim przyciągnąć do WoW'a.
krzyslewy,
Ale te dane to chyba od jakiegoś analityka, jeśli się nie mylę. A ja im nie wierzę
Bielu,

Najnowszy dodatek do "World of Warcraft" od początku budził spore kontrowersje, jednak jego celem było przyciągnięcie nowych graczy, aby zatrzymać spadkową tendencję aktywnych abonamentów, jaką można obserwować od długiego czasu. Wszystko wskazuje na to, że pandy zawiodą oczekiwania Blizzarda. Według najnowszych danych w pierwszym tygodniu sprzedaży "Mists of Pandaria" znalazł zaledwie od 600 do 700 tysięcy nabywców. Dla porównania poprzedni dodatek, "Catalcysm", sprzedał się w ponad 3 milionach egzemplarzy.

wow, mists of pandaria

Czym jest to spowodowane? Czyżby "WoW" stracił dotychczasową świeżość? Po pierwszych recenzjach można dojść do wniosku, że Blizzard wykonał kawał dobrej roboty. Jednak opinie recenzentów nijak mają się do sytuacji jednej z najpopularniejszych gier wszech czasów, która przeżywa wyraźny kryzys. Ostatnie statystyki mówią o niecałych 10 milionach graczy, co w dalszym ciągu jest liczbą ogromną i nieporównywalną z żadną inną pozycją z gatunku MMORPG.

Jaka będzie przyszłość "WoWa"? O tym przekonamy się dopiero za jakiś czas, aczkolwiek słabe wyniki sprzedaży w pierwszym tygodniu to niepokojący symptom powolnego upadku...

Wczytywanie...