Cytat
Poza tym każda kultura ma swoje wspaniałe elementy, które powinny być przekazywane przez rodziców dzieciom, które przekażą potem to swoim dzieciom.
A ja się nie zgodzę. Z tego co piszesz można wywnioskować np., coś co zaczyna się nazywać wirusem religii. Czcisz święta nie dlatego, że uznajesz to za słuszne tylko dlatego, że zostałeś do tego przyzwyczajony od kołyski i jest to dla ciebie coś normalnego. Indoktrynacja niestety. I tak samo sprawa wygląda z patriotyzmem, tradycjami i obyczajami. Rzeczy narzucone z góry w okresie kiedy jesteś na nie najbardziej podatny.
Cytat
Są w każdej kulturze i religii dni, które powinny być czczony nie dla tego, że ktoś tak niby nakazał, tylko po prostu tak się powinno robić (np. ze względów moralnych).
No to w końcu mamy czcić dlatego, że tak się powinno czy ze względów moralnych? Zatem co z hindusami? Nazywasz ich ludzmi niemoralnymi dlatego, że nie czczą Wielkanocy? Ciekawe podejście. Aha, rozumiem, że hindusi są usprawiedliwieni bo mają swoję święta, które obchodzą. A zatem co z ateistami? Ci są jak rozumiem ludźmi niemoralnymi?
Niestety ze świętami jest taki problem, że są atrakcyjne. Czas wolny od pracy, ładna choinka, domowa atmosfera, prezenty. Ciężko ludziom się rozstać z czymś co jest tak ładnie zapakowane i jeszcze do czego są od lat przyzwyczajeni.
Cytat
Jak już powołujesz się na Święta Bożego Narodzenia to zobacz ilu stanowczych ich nie obchodzi. Mówią, że nie obchodzą, że nie wierzą, a łamią się opłatkiem, siadają do wieczerzy, śpiewają kolędy, idą na pasterkę... Tak samo...
W Polsce podobno 98% twierdzi, że jest osobami wierzącymi. Z moich obserwacji wynika, że jeśli jedna osoba na 10 odwiedza kościło raz w miesiącu to pewnie jest b. dobrze. Tylko co z tego wszystkiego wynika i co ten argument wnosi do dyskusji?
A poza tym powtórze jeszcze raz. Dyskusja tyczy się obchodzenia Sylwestra poprzez imprezowanie, a nie święcenia świąt kościelnych...