outpost2

[TESIV] azura -ogóra

mam złożyć prochy wipsa (zabiłem go mam prochy) do posągu azura ale nie wiem jak to zrobić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
Po pierwsze spokojnie. Po drugie, podchodzisz do posągu o odpowiedniej porze (zachód lub wschód słońca) i "używasz" posągu. I po co tyle nerwów?
Odpowiedz
Znaczy daj jej lśniący pył
Odpowiedz

Użytkownik emkakafetheelder dnia Oct 9 2006, 09:16 AM napisał

mam złożyć prochy wipsa (zabiłem go mam prochy) do posągu azura ale nie wiem jak to zrobić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[post="48966"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]







Gdzie znalazłeś "wipsa" nie wiem gdzie jest, obszedłem całą mapę!
Odpowiedzi bardzo pilnie na GG 8778283 nie ważne czy jestem dostępny,
lub na adres e-mail marzena@accessnet.pl
Odpowiedz
wipsy tylko w dużych zbiorowiskach Orków występują...żeby je zobaczyć trzeba kucnąć i oczywiście bez zbroi być nie licząc rękawic... tylko na Boga nie wyciągaj broni żadnej przy nich bo osiem naraz się pojawi...
GET WISE, LEGALIZE !!!!
Odpowiedz
Czy można konkretniej? A poza tym mam nadzieję że mówimy o tym samym : Błędne ogniki, mam rację?
Odpowiedz
Cielson łacha sobie ciągnie

Błędne ogniki latają sobie na północny-zachód od Kaplicy Azury (dość blisko).


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Nie znalazłem ich, ale "lśniący pył" znalazłem do kupienia w którymś sklepie alchemicznym albo w gildii magów, już nie pamiętam. Ale nadał się tak samo.
Odpowiedz
Witam.
Ja także mam podobny problem, mianowicie zabiłem te ogniki i już się nie pojawiają.
Nie mam także pyłu gdzieś mi się zapodział.
Czy jest jakakolwiek możliwość znalezienia tego pyłu, a może da się jakoś przez konsole zespawnować pył (bo oczekiwanie na ogniki jest bezsensu)
Odpowiedz
Spróbuj kupić lśniący pył gdzieś w Cesarskim Mieście w Dzielnicy Handlowej lub w Gildii Magów.
BLEACH

Polecam do obejrzenia.



Odpowiedz
Tak bardziej naokoło tematu: niedługo* na łamach serwisu pojawi się obszerny poradnik opisujący wszystkie zadania z kapliczkami.

*nie pytać co to znaczy.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
← The Elder Scrolls

azura -ogóra - Odpowiedź

Wczytywanie...