[King's Bounty: Legenda] King’s Bounty: Wojownicza Księżniczka - relacja z Igromir 2008


Serwis OGL.ru target="_blank" rel="nofollow noopener noreferrer">OGL.ru zamieścił intrygującą relacje z moskiewskich targów Igromir 2008, w której znajdziemy kilka interesujących faktów na temat zbliżającego się dodatku do King’s Bounty: Legenda – Wojownicza Księżniczka.

Rozszerzenie przeniesie nas do krainy Teana, gdzie tytułowa księżniczka Amelia, będzie szukać pomocy do walki ze złem, wyciągającym jak zawsze ręce ku wspaniałym i żyznym terenom. Nowy obszar, dorównuje wielkością temu, który mieliśmy okazje przemierzyć w podstawce. Nieprzebyty świat usiany został imponującą liczbą archipelagów i kontynentów, które nie pozwolą graczowi na nudę. Autorzy podeszli także w nowy sposób do odkrywania tego całego terenu. Jest to niewątpliwy powrót do korzeni, sięgający pierwowzoru z 1990r. Bohaterka ma pełną swobodę jeżeli chodzi o przemierzanie Teany, wystarczy znaleźć odpowiednią mapę i wyruszyć w nieznane, wątek główny w niczym nas nie ogranicza.

Nie jest to jedyny element, który 'zapożyczono' ze stareńkiego King’s Bounty. Dodatek przywraca opcje kontraktów oraz łowców głów. Różni władykowie mogą nam dawać zlecenia na przejęcie twierdzy przeciwnika. Gdy już to uczynimy, zamek wpada w ręce władcy, a my dostajemy brzęczącą monetę, która pomoże nam w usiekaniu kłopotliwych monstrów. Rozszerzenie pozwoli nam także zamienić swojego wiernego rumaka, w pegaza. Jak można się domyślić, gdy takiego posiadamy, przeszkody naturalne zupełnie znikają.

Każdy kto przywiązał się do Duchów Szału, może już dziś lamentować. W dodatku całkowicie one zanikną, ale bez obaw, nasza dzielna Amelia ma swoje sposoby do walki z niemilcami. Naszej bohaterce będzie towarzyszyć mały smok, o dość milutkim i sztampowym imieniu – Drako. W miarę postępów w grze, nasza istotka ewoluuje, tym samym zdobywając nowe umiejętności (tych jest dziewięć) i korzysta z nich dzięki wspomnianym punktom szału.

Sama bohaterka również będzie stopniowo rosnąć w siłę, poznając nowe zaklęcia, w tym nową dziedzinę zwaną magią swobody. Ta jak nic przypomina, znane i lubiane czary przygody, które dane nam było poznać w serii Heroes of Might & Magic. Prócz tego nasza księżniczka będzie miała możliwość zdobycia medali (dodających różnorakie bonusy) oraz dostanie nowy system osiągnięć. Skoro mowa o księżniczce, ta nie będzie miała możliwości zdobycia męża, zamiast tego w wędrówce będą towarzyszyć jej zacni giermkowie.

Nowy świat, nowe rasy. Do istniejącej już menażerii dochodzą znani i lubiani, z choćby Dungeons & Dragons, Jaszczuroludzie. Ciekawie prezentują się też nowi bossowie. Tych w rozszerzeniu przybędzie w liczbie pięciu, na targach ujawniono jednak tylko trzech. Mianowicie – Arcydemon Baal, Gremlin Zilgadis (irytujący elficki mag, który pewnego razu przypadkowo zaczarował sam siebie) i Burilszczyk (gobliński robot-górnik).

Od graficznej strony dodatek niewiele rożni się od podstawowej wersji gry. Ot poprawiono nieznacznie kilka elementów w grafice i to wszystko.

Jak widać produkcja zapowiada się ciekawie, a innowacje z pewnością podsycą i tak interesującą rozgrywkę. King’s Bounty: Wojownicza Księżniczka trafi na półki sklepowe już w pierwszym kwartale 2009r., o ile twórcy nie uznają, że produkcje trzeba jeszcze bardziej dopracować lub zmienić kilka szczegółów.

Odpowiedz
← Nowości

[King's Bounty: Legenda] King’s Bounty: Wojownicza Księżniczka - relacja z Igromir 2008 - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...