Sesja pierwsza

Igwar odpowiedział powoli i trochę zamyślonym tonem.
- Jeśli pan nie sprecyzował nam o jaki miecz chodzi, widocznie nie miał niczego konkretnego na myśli. Może chce nas sprawdzić? I przekonać się co przyniesiemy?
Zadumał się trochę, po czym spojrzał po grupce.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Dobra *Podrapał się po podbródku (a nieco szczeciny miał)* Krótki miecz. Każdy cherlak uniesie, każdy cherlak nim zawalczy, a silny i szybki gość tylko lepiej go użyje. Pasuje? *Spytał krótko, ale tonem dośc zdeterminowanym. Ot nie było co dumać, czas coś robić.
Odpowiedz
Koniec sesji? Umarła? Puk, puk?
Odpowiedz
Dziwne. Nawet nie było możliwości żeby ona mogła być nudna Siś nie zaczęła, nie można uskarżać o nudę.
Odpowiedz
Olaliśmy letko, przykro stwierdzić.
Odpowiedz
Nikt nie skarży na nudę, tylko właśnie na olewactwo
Odpowiedz
Szczerze? Ja was za uszy ciągnąć nie będę, jak nie chcecie grać, to nie. Ale wkurza mnie, że to był zwykły słomiany zapał, że nie daliście mi nawet szansy...

Jesteście BE.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Rang: pociągnij i możemy jechać dalej. Jeśli mnie, to za lewe ucho prosze, prawe już trochę bardziej odstaje niż lewe właśnie
Odpowiedz
Rang, tak nawiasem mówiąc to chyba Twoja kolej tak właściwie
Odpowiedz
Tylko co mam napisać? Wy wciąż nie podjęliście żadnych akcji, których skutki mógłbym opisać... Może się myle, ale to sesja, nie paragrafówka. Dajcie mi materiał, to na nim popracuję.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
← Sesja Ranga

Sesja pierwsza - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...