Problem z Baraniną - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!

Podgląd ostatnich postów

Iria,
Już pokonany. Dzięki wielkie
Diego de Gallin,
Baranina wychodzi z karczmy i już nigdy do niej nie wraca po jakiejś tam rozmowie (nie pamiętam dokładnie o czym, ale była dość żywiołowa ).

On jest nie winny więc możesz go nie zabijać.

SPOILER
Uwaga spoiler!:

Winny jest detektyw, a raczej Azar podszywa się pod niego, trupa detektywa znajdziesz w krypcie na cmentarzu, ewentualnie jak się dobrze przygotujesz wyjdzie to z sekcji.[color=red]
---[/color]

Ale jeśli chcesz zabić go to no nie ma specjalnej metody, kilka mikstur, coś na miecz i walisz w niego chyba silnym (lub grupowym jak są jego typki).
Iria,
No więc mam mały problem z tym typkiem. Można go zabić gdzieś indziej niż jego chacie? Bo tam nie daję sobie kompletnie rady. A w karczmie nie ma go już bóg wie ile czasu i prawdopodobnie nie będzie już tam przesiadywał xd Albo macie może jakieś rady aby przeżyć z nim i jego bandą?

Opcja 'szukaj' nie gryzie.
Feno,

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Gracz1410 dnia pon, 10 mar 2008 - 23:53 napisał

Przepraszam za kłopot, problem rozwiązany. Zabiłem baranine bo kolega powiedział że ma dużo kasy i żółty meteoryt.


heheheh... materialista...
Gość_Gracz1410*,
Przepraszam za kłopot, problem rozwiązany. Zabiłem baranine bo kolega powiedział że ma dużo kasy i żółty meteoryt.
Ammon,
Mam pytanie do Gracz1410.
Co wykazała Ci sekcja zwłok. Czyją winę?
LIRAEL,
Jego nie atakujesz bo jest niewinny...trzeba z nim pogadać żeby się ukrył i wrócić do Raymonda z wiadomością ,że się go dziabnęło...
Gość_Gracz1410*,
gdy po sekcji zwłok ide do raymonda i on mówi że mam go zabić. Wchodze do niego do domu i mam go na zielono zaznaczone, rozmawiam z nim ( mówi coś że mam szczęśliwy dzień i mnie nie zabije) to nic nie daje, nie moge go zaatakować.
Moje pytanie - Jak go zaatakować i zabić ???
Wczytywanie...