droga_szamana_5

Kradzież w BG II - Odpowiedź

Podgląd ostatnich postów

Yale'mallis,
A tak wogóle znacie jakiś NPC, którzy mają ciekawe przedmioty do zmiany właściciela? Ja wiem, że strażnik namiotu dżinów w Targowie ma ciekawą lampe.

PS. Nie chodzi mi o tricki, żeby okraść i potem zabić i dwa razy przedmioty zabrać (np. Gaxx), bo to już znam.
Daylen,
To nie umiem prowadzić. Jak ja grałem zawadiaką to w podmroku miałem problemy. A jak teraz gram kensei z mieczem +2 z tajnego przejścia w gospodzie przy bramie miasta to mam takiego killera że każdy może się schować.

Trzymamy się tematu!
Yale'mallis,
Najlepszym złodziejem jest zawadiaka, który umiejętnie poprowadzony (podobnie jak fechtmistrz) staje się najlepszą postacią w grze.
Daylen,
Wiecie co... złodzieje są słabi w dalszych częściach gry(z wyjątkiem zabójcy). Nie lepiej jest jak chcesz coś ukraść to wziąść chodżby Jansena?
Mistrz Krezysztof,
Mam to (sorki miałem) samo.
Miałem na Maxa kradzieży
A grałem zabójcą bo najlepszy 7x cios w plery
I nigdy mi się nie udało ukraść. Więc zadowalałem się okradaniem strażników miejskich.
Daylen,
Hmm... mi wystarczył Jansen na początku gry (kradłem pełne płytówki u płatnerza na Promenadzie) mixturka złodziejskiego mistrzostwa. Po wyjściu z pod mroku masz tyle forsy że
możesz wszystko kupić. Szczególnie gdy byłeś w gildi wampirów jak ja teraz.
Yale'mallis,
Jeśli próbowałeś ukraść coś z Targu Przygód to chyba jest o wiele trudniej, lub wogóle jest to niemożliwe. Co do tych opcji złodzieja zanim osiągnąłeś wymagany poziom w drugiej klasie to chyba naprawdę jakiś bug.
jeremy_89,
lubie w BGII kolekcjonować magiczne przedmioty, czasem wiec trzeba coś ukraść ze sklepu... aby mi było łatwiej stworzyłem sobie postać złodzieja której dałem na początku na maxa współczynnik kradzieży (aż 260) i zdwuklasowałem na wojownika... mam tez w druzynie drugiego złodzieja któremu normalnie rozwijam wszystkie inne współczynniki... miałem nadzieje ze po odblokowania starej klasy z kradziezami nie bede miał problemów, a tymczasem jest zupełnie inaczej... niby mam kradziez na poziomie 260 ale nie jestem w stanie kompletnie nic ukrasć, nawet jesli próbuje po 30 razy.... z wczesniejszych gier wiem ze wystarczało 100 pkt, jakaś mikstura złodziejskiego mistrzostwa i po paru minutach miałem w ekwipunku to co chciałem....
co ciekawe kraść teoretycznie miałem mozliwość juz wczesniej (oczywiście wychodziło to z podobnym skutkiem) przed odblokowaniem starej klasy, a przeciez nie powinienem miec umiejetnosci złodziejskich przed odblokowaniem starej klasy

w związku z tym pytanie... czy kradziez w sklepie rzeczywiscie determinuje współczynnik pt. "kradzież kieszonkowa" czy to co u mnie sie stało to po prostu kolejny bug gry, a jeśli tak to czy da sie to gdzies zmienic w kodzie gry

pozdrawiam,
jeremy
Wczytywanie...