walizka

Candy Box - Odpowiedź

Podgląd ostatnich postów

Dalejdoichgardelwyrzanacic,
Proszę, nie!
Withord,
Jezusmaria
Dalejdoichgardelwyrzanacic,
a da sie wyłaczyć kompa nie tracąc osiągnięć?

I jaka jest ostatnia odpowiedż na pytanie żaby?

[Dodano po 2 dniach]

Ok już wiem obydwa...

Co zrobić, żeby wygrać ze smokiem?
Withord,
Z tego co odkryłem wyrzucanie cuksów zmniejsza ilość cuksów w twoim posiadaniu. Ale wiesz, przestałem w to grać kilka dni po zrobieniu tego tematu xD
Dalejdoichgardelwyrzanacic,
A co daje wyrzucanie cuksów?
Medivh,
Withord,
Hm, dziwne, bo już tak próbowałem ale nie zadziałało. Dopiero gdy przeczytałem twoją poradę mi się udało.
Medivh,
Nic nie rób przez całą walkę, a pod koniec pyknij Fire scrollem
Withord,
Przeszedłem piekło, teraz czeka mnie walka z
SPOILER
samym sobą

Jakieś rady?
Medivh,
Doszedłem do

SPOILER
komputera dewelopera. Strasznie ciężka walka, po której nagle wyświetla się napis, że trzeba wcisnąć konkretny klawisz, aby unicestwić dewelopera. Po wielu nieudanych próbach znalazłem w internecie, że klawisz ten za każdym razem jest randomowo wybierany i trzeba ostro mashować klawiaturę, żeby go znaleźć.


Wobec takiego bezsensu, wyłączyłem to w cholerę Ale zabawę miałem przez jeden dzień
Withord,
Uh, może z twoim mieczem taki plan działa ale z moim nie. Używam miksur niezniszczalności od samego początku. Doszedłem do devila, ale padłem gdy jemu zostało 12 hp. Mam dość, idę spać.
Medivh,
A widzisz, nawet nie zwróciłem uwagi, że to teleporty są, możliwe, że o to chodzi Przez pierwsze kilka razy w ogóle nie wiedziałem, czemu nagle ginę, zanim się skapnąłem, że mnie cofa na początek planszy Spróbuj tego połączenia - niezniszczalność pod koniec planszy i nieustannie trzęsienie ziemi.
Withord,
To cofanie diabła to masz na myśli te teleporty między przeszkodami, czy to jego dodatkowa moc?
Mnie udało się dojść do drugiego, dalej już nie dałem rady.
Medivh,
W piekle trzeba mieć szczęście. Trzeba trafić na dobrą planszę, gdzie jest sporo luk w formacjach wroga. Bo jak się trafi lecąca ściana demonów, to nic się nie poradzi. Anyway, musimy dojść w jednym kawałku do włóczni i dopiero tam pijemy miksturkę niezniszczalności. Po drodze dobrze jest walnąć ze dwa razy trzęsienie ziemi (szybki cooldown ma). Jak diabeł cofnie nas na początek planszy, to walimy trzęsienie ziemi, żeby pozbyć się duchów. Koniecznie unikajcie banshee, bo zjadają życie momentalnie. Mając miecz przyzywania czułem się bardziej komfortowo na tej planszy, bo często mój towarzysz przyjmuje na siebie pierwszą falę Diabełek cofa nas chyba ze dwa-trzy razy. Przy ostatnim ponownie mikstura niezniszczalności i diabeł padnie. Dla sfrustrowanych polecam stary cziterski motyw "Save -> Load" i w kółko Głównie oszczędność tych 200 sekund po nieudanej walce.

Ja utknąłem dwie plansze dalej na
SPOILER
Chucku Norrisie
Liczę na wskazówki, jak ktoś zna sposób.
Withord,

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Lavo dnia wtorek, 30 kwietnia 2013, 20:25 napisał

eneth

Chyba ci się kucyki pomyliły xD

[Dodano po 3 godzinach]

Jakiś pomysł na piekło poza chlaniem cały czas miksturek niezniszczalności?
Lavo,
Smok był łatwy. Wystarczy zaopatrzyć się w dużą ilość teleport scrolli i miksturek nieśmiertelności.

eneth: wszystkie zagadki u pana żabki rozwiązane
Teraz czekam na podpakowanie się i zejście do piekła ;p
Withord,
No tak, nie pomyślałem żeby używać teleport scrollów pod rząd...

[Dodano po 4 minutach]

A tak w ogóle to odwiedziliście Pana Żabkę?
Medivh,
O, przeszedłem jeszcze raz smoczą siedzibę, żeby nabić trochę cukierasów - jak zabijecie po drodze jednorożce, to wypadnie wam róg (inny niż z krowiego króla). Podczas zadań regeneruje życie
Amrors,
Niby taka prosta gierka, a takie zaangażowanie. A tak w ogóle to gdzie ją znaleźliście?
Wczytywanie...