Far Cry 3: Blood Dragon – Kicz, humor, akcja i cyberpunk! - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!

Podgląd ostatnich postów

krzyslewy,

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia środa, 17 kwietnia 2013, 16:55 napisał

A może nie słyszałeś definicji szaleństwa.

(W kontekście gry możemy tak długo )

I nabijać komentarze dla mojego newsa? Super!
Hassan',

Cytat

Może mam inne zdanie na ten temat


A może nie słyszałeś definicji szaleństwa.

(W kontekście gry możemy tak długo )
krzyslewy,

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia środa, 17 kwietnia 2013, 16:46 napisał

Może nigdy nie słyszałeś definicji szaleństwa.

Może mam inne zdanie na ten temat

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia środa, 17 kwietnia 2013, 16:46 napisał

No i miotacz ognia + pole konopii.

No, to było akurat fajne
Hassan',

Cytat

Nudna fabuła i nijaki bohater skutecznie odpędzały mnie od tej gry i do teraz nie potrafię zrozumieć, co widzą w nim tłumy ludzi.


Może nigdy nie słyszałeś definicji szaleństwa.

Far Cry 3 jest okej - ale głównie ze względu na klimat i przewijające się przez niego postacie. No i miotacz ognia + pole konopii.

A Blood Dragon już nawet wyciekł, przez kiepskie zabezpieczenia UPlaya.
krzyslewy,

Na wstępie przyznam, że "Far Cry 3" nie trafił w me gusta. Nudna fabuła i nijaki bohater skutecznie odpędzały mnie od tej gry i do teraz nie potrafię zrozumieć, co widzą w nim tłumy ludzi. Ale na dziś starczy mojego narzekania, bo dodatek do hitu Ubisoftu zapowiada się świetnie. Bo jest całkiem inny od podstawki. I będzie działał bez niej.

Akcja pełnoprawnego dodatku do "Far Cry 3" o podtytule "Blood Dragon" rozgrywa się w 2007 roku i fakt, że mogłem o nim napisać na Game Exe, zawdzięczam temu, że 2007 rok znacznie różni się od tego rzeczywistego. Producenci postanowili przedstawić jego zupełnie inną wizję – propagowaną przez twórców filmów VHS z lat 80. A ich wizja była... kiczowata. Ale i cyberpunkowa! Obie cechy "Blood Dragon" będzie posiadał w ogromnych porcjach, a jako dowody mogą służyć wszystkie udostępnione filmiki. W tym powyższy pełniący rolę zwiastuna.

far cry 3, blood dragon

Czas na skomplikowaną, wielowątkową, dramatyczną fabułę... Eee, chyba pomyliły mi się newsy. "Blood Dragon" nie będzie posiadał zawiłego scenariusza, bo to wykluczałoby z kolei kicz i humor, jaki się tutaj znajdzie. Nie mniej, warto przybliżyć, o czym opowiadać będzie produkcja. Wcielimy się w niej w Reksa Coltona, pół człowieka i pół robota, a naszym głównym celem będzie zemsta na byłym dowódcy i jego nowym oddziale cyborgów. Akcja gry będzie rozgrywała się na tropikalnej wyspie ogarniętej chaosem z powodu wybuchu wojny nuklearnej. To na niej przyjdzie nam zabić wszystkich przeciwników (krwiożerczych smoków, mutantów itp.), odbić dziewczynę i uratować świat jak na herosa przystało.

"Blood Dragon" będzie oferował osiem godzin rozgrywki bez otwartego świata właściwego podstawce, ale z klimatem "gównianych filmów akcji" – jak podkreśla to Dean Evans, dyrektor kreatywny w Ubisofcie. Twierdzi, że jest zmęczony shooterami osadzonymi w współczesności i fajną sprawą jest zrobić coś innego, co nie ma większego sensu. Trudno się z nim nie zgodzić.

Premiera "Blood Dragon" wypada już 1 maja na PC, Xbox 360 i PlayStation 3. Pojawi się on jedynie w cyfrowej dystrybucji, w Polsce z niską ceną (na Steamie kosztuje 14,99 euro, czyli około 61 zł), ale niestety bez spolszczenia – zarówno pełnego jak i kinowego. Cóż, może gracze zdecydują się na spolszczenie fanowskie? A jak nie, to trzeba będzie grać w wersję angielską. Powyżej znajdziecie filmik o grze nakręcony przez zespół CorridorDigital na zlecenie Ubisoftu, a jeszcze wyżej gameplay. Co sądzicie o "Blood Dragon"? Kicz to dobra idea czy wolicie sprawdzone pomysły?

Wczytywanie...