Marilyn Manson Texty - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!

Podgląd ostatnich postów

Gość_Guest*,
A ma ktoś może oryginalne texty z The Golden Age Of Grotesquy? Chodzi mi konkretnie o Ka-boom Ka-boom i Saint.
Byłbym wdzięczny.
ashurian@interia.pl
Qurnik,
powiem jedno : CZAD . tylko podaj tytulu konkretnych piosenek bo mie sie nie chce sprawdzac
BaLiN/GaNdi,
LOL...ale ten Manson ma teksty ,naszczęście jak to śpiewają to nic nie rozumiem :] hehe, ale fajne ,że dałeś MAM teraz świadomość tego czego słucham...
Gość_Gamec*,
Pare tlumaczen Zrodlo http://www.marilynmanson.prv.pl/

Wspaniały Wielki Biały Świat
W przestrzeni gwiazdy nie są bliżej
One po prostu połyskują jak kostnica
A ja marzę o tym by być kosmitą
Palonym jak ćma w płomieniu
I nasz świat by tak pierdolenie przeminął
Ale ja nie jestem przywiązany do twego świata
Nic nie leczy i nic nie rośnie
Ponieważ to jest nasz wielki, biały świat
A my jesteśmy odsączeni z kolorów
Kochamy samych siebie
Kochamy się nawzajem
Wszystkie moje szwy swędzą
Moje przepisy nisko, chciałbym byś była
Królową choćby przez jeden dzień
I piekło tak zimne
Wszystkie wazy tak potłuczone
I róże ranią nasze ręce
Matka poślubia poronienie
Ale my modlimy się jak insekty
Świat jest taki brzydki teraz
Ponieważ to jest nasz wielki, biały świat
A my jesteśmy odsączeni z kolorów
Kochamy samych siebie
Kochamy się nawzajem
Wszystkie moje szwy swędzą
Moje przepisy nisko, chciałbym byś była
Królową choćby przez jeden dzień
W świecie tak białym, cóż więcej mogę powiedzieć

Narkotyczny Show
N,N,N Nartotyki
Mówią, że narkotyki
Czynią nas zapadłymi
Kochamy na próżno
Narcystycznie i tak płytko
Gliarze i dziwacy
By pływać musisz skoczyć
Nienawidź dzisiaj
Nie ma miłości na jutro
Wszyscy jesteśmy gwiazdami w narkotycznym show
Jest dużo pięknisów
Którzy chcą cię wznieść wysoko
Ale wszyscy ci pięknisie
Opuszczą cię
I rozwalą ci umysł
Wszyscy jesteśmy gwiazdami w narkotycznym show
Kochają cię gdy jesteś na wszystkich okładkach
Gdy nie jesteś kochają innego
Mówią, że narkotyki
Zrobiono w Kalifornii
Kochamy twoją twarz
Naprawdę chcemy cię sprzedać
Gliniarze i dziwacy
Robią ładne modele
Nienawidzę dzisiaj
Kim obudzę się jutro?
Jest dużo pięknisiów
Którzy chcą cię wznieść wysoko
Ale wszyscy ci pięknisie
Opuszczą cię
I rozwalą ci umysł
Kochają cię gdy jesteś na wszystkich okładkach
Gdy nie jesteś kochają innego
Wszyscy jesteśmy gwiazdami w narkotycznym show

Mechaniczne Zwierzęta
Byliśmy neurofobiczni
I doskonali
Dzień, kiedy straciliśmy nasze dusze
Może byliśmy tak ludzcy lecz
Gdy płaczemy to rdzewiejemy
Byłem ręcznym granatem,
Który nigdy nie przestał wybuchać
Wy byliście automatami i
Tak puści jak "O" w wyrazie "bÓg"
Nigdy nie będę tym jedynym dla ciebie
Nigdy nie uratuję świata od ciebie
Ale oni nie będą ani dobzi ani
Źli dla ciebie
Nigdy nie będą wszystkim
Wszystkim w ogóle
Byliście moimi mechanicznymi pannami młodymi
Byliście fenobaridolem
Manekinem depresji
Z twarzą martwej gwiazdy
Byłem ręcznym granatem,
Który nigdy nie przestał wybuchać
Wy byliście automatami i
Tak puści jak "O" w wyrazie "bÓg"
Nigdy nie będę tym jedynym dla ciebie
Nigdy nie uratuję świata od ciebie
Ale oni nie będą ani dobzi ani
Źli dla ciebie
Nigdy nie będą wszystkim
Wszystkim w ogóle
To nie ja, ja nie jestem mechaniczny
Jestem tylko chłopcem
Grającym samobójczym królem

Rock Jest Martwy
Wszystkie proste małpy z dziećmi obcych
Amfetamina dla chłopców
Krucyfixy dla pań
Zsamplowani i bezduszni
Internetowi i naprawdę opajęczeni
Sprzedałeś wszystkie życia
Dla bardziej bezpiecznych martwych
Nic w posiadaniu
Rock je bardziej martwy niż martwy
Szok jest wszystkim w twojej głowie
Twa płeć i twe narkomaństwo jest wszystkim co jedliśmy
Więc pieprz swe protesty
I połóż je w łóżeczku
Bóg jest w telewizorze
Tysiące matek modli się za to
Tak pełne nadziei
I tak pełni gówna
Zbudować nowego boga
Do leczenia i dla małp
Sprzedaj nam erzak
Ubrany i prawdziwą makietę
Nic w posiadaniu
Rock je bardziej martwy niż martwy
Szok jest wszystkim w twojej głowie
Twa płeć i twe narkomaństwo jest wszystkim co jedliśmy
Więc pieprz swe protesty
I połóż je w łóżeczku
Bóg jest w telewizorze

Rozłączony
Mogę ci powiedzieć co mówią w kosmosie
że nasza ziemia jest zbyt szara
Lecz gdy duch jest tak cyfrowy
Ciało postępuje w ten sam sposób
Ten świat mnie zabił
Tan świat mnie zabił
Rozłączonego
Wyłączono system nerwowy
Wyłączono system nerwowy
Wiem o tym
Nigdy się stąd nie wydostanę
Nie chcę unosić się w strachu jak
Martwy astronauta w kosmosie
Czasami chodzimy jak
Byśmy byli postrzeleni
W głowy, kochana
Zapisaliśmy naszą pieśń w kosmosie
Tak jak byśmy byli całkiem
Martwi i zapomnieni
Twój świat mnie zabił
Twój świat mnie zabił
Rozłączonego
Nigdy się stąd nie wydostanę
Nie chcę unosić się w strachu jak
Martwy astronauta w kosmosie
Wyłączono system nerwowy
Wyłączono system nerwowy
Wiem o tym

Prędkość Bólu
Rozdzierają nasze gardła
Jak byśmy byli kwiatami
A nasze mleko zostało
pożarte
Gdy tego chcesz
Ucieka zbyt szybko
Jeśli tego nienawidzisz
Zawsze wydaje się być blisko
Lecz zapamiętaj, jeśli myślisz, że
Jesteś wolny,
Pęknięcie w twym pierdolonym sercu to właśnie ja
(Myśl, nie przestraszona)
Chcę prześcignąć prędkość bólu na następny dzień
Chciałbym móc spać
Ale nie mogę położyć się na plecach
Bo są tam noże
Na każdy dzień, w którym cię znałem
Gdy tego chcesz
Ucieka zbyt szybko
Jeśli tego nienawidzisz
Zawsze wydaje się być blisko
Lecz zapamiętaj, jeśli myślisz, że
Jesteś wolny
Pęknięcie w twym pierdolonym sercu to właśnie ja
(Myśl, nie przestraszona)
Chcę prześcignąć prędkość bólu na następny dzień
Okłamuj mnie, krzycz do mnie, daj mi to
Wolałbym:
Okłamuj ze mną, umieraj ze mną, daj mi to
Wolałbym:
Trzymaj swe tajemnice owinięte w martwe włosy
Mam nadzieję, że w końcu umrzemy trzymając się za ręce
Na zawsze

Post-Człowiek
Miała oczy jak zapruder
I usta jak heroina
Chciała bym był
Doskonały jak Kennedy
To nie jest bóg, to nie jest bóg
Bóg jest tylko statystyką
Bóg jest tylko statystyką
Powiedz:
"Pokaż mi martwe gwiazdy
Wszyscy o nich śpiewają"
To jest bunt
Religijny i czysty
Bóg jest liczbą, do której nie potrafisz policzyć
Jesteś post-człowiekiem i to mocno odrutowanym
Ona jest pielgrzymem i poganinem
Luźno ubrana i uspołeczniona
We wszystkich jej snach
Jest święta jak Jackie-O
To nie jest bóg, to nie jest bóg
Bóg jest tylko statystyką
Bóg jest tylko statystyką
Powiedz:
"Pokaż mi martwe gwiazdy
Wszyscy o nich śpiewają"
To jest bunt
Religijny i czysty
Biała Koma:
"Wszystko co błyszczy jest zimne, wszystko co błyszczy jest zimne"

Chcę Zniknąć
Spójrz na mnie teraz
Nie mający religii
Spójrz na mnie teraz
Jestem tak próżny
Spójrz na mnie teraz
Byłem dziewicą
Spójrz na mnie teraz
Dorastałem by być kurwą
Chcę tego
Wierzę w to
Jestem milionem różnych rzeczy
Ale nie tą, którą znasz
Hej, nasze mamy zaginęły
Hej, ojcowie są kimś innym
Hej, kochamy obrażać
Bo to czyni, że czujemy się potrzebni
Lecz ja wiem
Chcę zniknąć
Chcę umrzeć młodo
I sprzedać swą duszę
Zużyć wszystkie twoje dragi
I uczynić się człowiekiem
Dnia wczorajszego
Byłem nihilstą a
Dziś jestem
Po prostu, kurwa, zbyt zmęczony
Gdy będę wystarczająco stary
Nie chcę wiedzieć niczego
Hej, nasze mamy zaginęły
Hej, ojcowie są kimś innym
Hej, kochamy obrażać
Bo to czyni, że czujemy się potrzebni
Lecz ja wiem
Chcę zniknąć

Nie Lubię Dragów (Ale Dragi Lubią Mnie)
Znormuj życie dziecinko
"Jesteśmy biali i och, tak heterosexualni a
Nasza płeć jest misjonarzem"
Znormuj życie dziecinko
"Jesteśmy pod wpływem dawki i trzeźwi
Nasza spowiedź będzie w telewizji"
Ty i ja, jesteśmy niewyspani i gotowi do upadku
Podniesieni by zgłupieć, nauczeni być niczym
Nie lubię dragów, ale dragi lubią mnie
Nie lubię dragów, dragów, dragów
Znormuj życie dziecinko
"Nasz bóg jest biały i nie przebacza
Jesteśmy przetestowani z wkurwiania i modlimy się"
Znormuj życie dziecinko
Jestem tylko przykładem duszy
Zrobionej na podobieństwo istoty ludzkiej
Znormuj życie dziecinko
"Jesteśmy po odwyku i jesteśmy gotowi
Na nasze 15 minut wstydu"
Znormuj życie dziecinko
"Jesteśmy ztalkshowowani i zajadliwi
Jak chrześcijanie podczas samobójstwa"
Ty i ja, jesteśmy niewyspani i gotowi do upadku
Podniesieni by zgłupieć, nauczeni być niczym
Nie lubię dragów, ale dragi lubią mnie
Nie lubię dragów, dragów, dragów
Jest dziura w twej duszy, którą wypełniamy narkomaństwem
I wtedy czujemy się dobrze
Nie lubię dragów, ale dragi lubią mnie
Nie lubię dragów, dragów, dragów

Nowy Model Nr. 15
Jestem taki oszustwem jak ślubny tort
Jestem nieokreślony i wiem, że jestem
Homopolitą
Nędzne przepowiednie
Poprawne politycznie
Jestem nowym, jestem nowym, nowym modelem
Nie mam nic w środku
Lepiej myślę i jestem lepszy w łóżku
W biurze
Mogę ciągnąć i się śmieję
Nowy
Nowy
Nowy model
Potrafię się dusić i mam dietę na koksie
Wiercę się, wiem
Że skamieniałem i się staczam
Jak żywy i ułożony
Bez nadziei i nieułożony
Jestem nowym, jestem nowym, nowym modelem
Nie mam nic w środku
Lepiej myślę i jestem lepszy w łóżku
W biurze
Mogę ciągnąć i się śmieję
Nowy
Nowy
Nowy model
Nie pozwól by dowiedzieli się, jak daleko zaszedłeś
Albo że używasz swoich "Kochanków"
Och, spójrz, jesteś jak magnetowid
Przyklej sobie coś, by wiedzieć
Kim jesteś
Nowy
Nowy
Nowy model

Przyjazna Dla Użytkownika
Użyj sobie na mnie, gdy tylko chcesz do mnie przyjść
Będę krwawić, byś tylko mnie dotknął
Gdy jestem w tobie, chcę umrzeć
Przyjazna dla użytkownika pierdolona narkotyczna gwiazda nieprzyzwoita
Chcesz umrzeć gdy szczytujesz?
Nigdy nie umrę tylko dla siebie
Powiedziała
"Nie jestem zakochana, ale cię przelecę
Później przyjdzie ktoś lepszy"
Wykorzystaj mnie jak bym był dziwką
Związek jest tak nudny
Skasuj tych, których już przeleciałeś
Przyjazna dla użytkownika pierdolona narkotyczna gwiazda nieprzyzwoita
Chcesz umrzeć gdy szczytujesz?
Nigdy nie umrę tylko dla siebie
Powiedziała
"Nie jestem zakochana, ale cię przelecę
Później przyjdzie ktoś lepszy"

Ochydny z Zasady
Chcę obudzić się w twym
Białym, białym słońcu
Chcę obudzić się w twym świecie
Bez bólu
Lecz będę tylko cierpiał w nadziei, że umrę pewnego dnia
Podczas gdy ty drętwiejesz na każdej drodze
Gdy tego nie znosisz, wiesz, że możesz to czuć
Gdy to kochasz, wiesz, że to nieprawdziwe
Nie
Rezygnuję z tego zwariowanego, popierdolonego świata
Który jest na drodze do piekła
Żyjący są martwi i
Mam nadzieję, że do nich dołączę
Wiem co robić i zrobię to dobrze
Gdy tego nie znosisz, wiesz, że możesz to czuć
Gdy to kochasz, wiesz, że to nieprawdziwe
Nie
Zabić się by cię kochać
Gdybym kochał siebie, musiałbym zabić ciebie

Ostatni Dzień na Ziemi
Wczoraj było milion lat temu
We wszystkich moich poprzednich życiach odgrywałem dupka
Teraz Cię znalazłem, jest prawie za późno
Ta ziemia zdaje się zapominać
Drżymy na naszych kulach
Wysocy i martwi, nasza skóra jest szklana
Jestem tak pusty tutaj bez tego
Wyłamuję i zaplatam kopie swoich rąk
Wiem, że to ostatni dzień na ziemi
Będziemy razem gdy nasza planeta umrze
Wiem, że to ostatni dzień na ziemi
Nigdy się nie pożegnamy
Psy zarzynają się łagodnie nawzajem
Miłość wypala te straty
Jesteśmy uszkodzonymi modułami oszczędnościowymi
Rozsypujemy nasiona na stopy naszych dzieci
Jestem tak pusty tutaj bez ciebie
Wiem, że chcą mnie martwego
Wiem, że to ostatni dzień na ziemi
Będziemy razem gdy nasza planeta umrze
Wiem, że to ostatni dzień na ziemi
Nigdy się nie pożegnamy

Biała Koma
Coś zimnego i białego kryje się za jej uśmiechem
Stoi na wiadukcie
Na jej mili cudów
(Koma)
"Byłeś z doskonałego świata,
Świata, który dziś mnie wyrzucił
Zmusił mnie dzisiaj do ucieczki"
Pigułka uczyni cię zdrętwiałą
Pigułka uczyni cię zdrętwiałą
Pigułka zmieni cię w kogoś innego
Lecz wszystkie prochy na tym świecie
Nie uratują jej od samej siebie
Jej usta były pustą szczeliną
Czekała na upadek
Krwawiąc po prostu jak polaroid, który
stracił wszystkie swoje lale
(Koma)
"Byłeś z doskonałego świata,
Świata, który dziś mnie wyrzucił
Zmusił mnie dzisiaj do ucieczki"
Pigułka uczyni cię zdrętwiałą
Pigułka uczyni cię zdrętwiałą
Pigułka zmieni cię w kogoś innego
Lecz wszystkie prochy na tym świecie
Nie uratują jej od samej siebie
Wczytywanie...