„Gra o tron” – krew, strach i ród Starków

Niech nie zwiedzie Was piękna pogoda za oknem i dodatnie temperatury mile grzejące podniebienia. Nadchodzi zima i nawet tego nie kwestionujcie. Najnowszy zwiastun „Gry o tron” stara się nam zadać pytanie, który rodzaj zła wzbudza większy strach? Te nieokrzesane i brutalne, reprezentowane przez dzikusów i starożytne bestie (nikt ich nie widział jednak od lat, więc może to tylko mit), które czają się za Murem? A może te, zdawałoby się, bardziej cywilizowane i wyrafinowane, czyhające w ludzkich sercach i trawiące Siedem Królestw od środka. Ambicja, pożądanie, chciwość, zemsta... to w końcu paliwo, które napędza Królewską Przystań.

Plik wideo nie jest już dostępny.

Okazuje się, że odpowiedź nie przychodzi tak łatwo, jakby się to mogło zdawać.

Natomiast w rozszerzeniu znajdziecie kolejną część filmu ukazującego kulisy „Gry o tron”. Tym razem dogłębnie poznamy ród Starków, legendarnych Królów Północy i władców Winterfell, mieniących się herbem „Wilkor”.

Osobiście nie jestem zbyt wielkim fanem tej rodziny, szczególnie na wspomnienie Sansy i Catelyn, moich dwóch najbardziej znienawidzonych bohaterek w sadze George’a R. R. Martina. Jedyne postacie z ikrą, które sobie bardzo cenię, to Eddard Stark i jego bękart Jon Snow. Może to przez ten ich wartościowy, aczkolwiek głupi w tych niespokojnych czasach, honor?

Plik wideo nie jest już dostępny.

Premiera „Gry o tron” już 17 kwietnia w USA. W Polsce produkcja pojawi się następnego dnia o godzinie 22.

Komentarze

0
·
"Direwolf" przetłumaczyli jako "wilkor"? Ciekawostka... Choć z drugiej strony nie mam obecnie lepszego pomysłu.

Gra o tron to całkiem fajna książka, po kontynuację na pewno sięgnę, jak tylko będzie kasa i przeczytam inne zaplanowane rzeczy

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...