Amiga a Windows 8

A emulatory nie są nielegalne?
Poza tym czasami trudno ustawić tego typu program, czy się nie zawieszał i dobrze działał przy każdej grze, więc to wyjście bardziej hardcore. A dla leniwców i analfabetów sprzętowych (jak ja), to gry już przystosowane do systemu są o wiele lepsze.
Odpowiedz
Wydaje mi się, że jak gry uzyskają status "Abandonware", to można z nich korzystać do woli, a jak inaczej to zrobić, jak nie przez emulator?


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Co niby mogło być nielegalnego w emulatorach?

A tak się zastanawiam: czy oni te gry mają zamiar wydawać płatnie?
Odpowiedz
Emulatory - legalne;
gry na emulatory - nielegalne.

[Dodano po 2 minutach]

Większość z nich wciąż jest objęta prawami autorskimi, nawet jeśli nie ma już firm, które je stworzyły.

Cytat

Czas trwania autorskich praw majątkowych
Autorskie prawa majątkowe trwają:

  • przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
  • jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.
Jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:

  • 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
  • gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
  • 50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
  • 50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania z fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia).



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
Wow, pierwszy raz, coś takiego czytam, Hass. Czyli rozumiem, że status abandonware tak naprawdę nie istnieje i jeżeli już, to pojawi się za około 100 lat


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
No masz tam napisane nawet:

Cytat

Ponieważ wiele z tych programów, a szczególnie gier, nadal jest chętnie używanych, powstały w Internecie miejsca pozwalające je uzyskać. W stosunku do prawa większości państw jest to nielegalne, ponieważ jeszcze żaden program komputerowy nie jest tak stary, żeby wygasły jego majątkowe prawa autorskie[1]. Jednak ponieważ część firm już nie istnieje, a innym nie zależy na ochronie praw do tych konkretnych programów, to administratorzy takich serwerów mogą się spodziewać, że nie będą ścigani.


Przecież są wielkie wojny z twórcami na przykład dosboxa, a twórcy emulatorów nesa i snesa miały dużo problemów na początku, żeby w ogóle zaistnieć.
Więc bazowo tak, abandonware u podstaw swojej definicji ma soft, który jest bardzo stary i którym się już nikt nie zajmuje, co wcale nie oznacza, że można z niego dowolnie korzystać.

To trochę kulawa metafora jak każda w stosunku do piractwa vs prawdziwe życie, ale;

jeśli jakiś produkt nie jest już w sprzedaży i w założeniu kurzy się gdzieś na magazynie (abstrakcja, ale na potrzeby tego przykładu tak załóżmy) to wciąż nielegalne jest wejście do tego magazynu i zabranie go sobie.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
← Gry ogólnie

Amiga a Windows 8 - Odpowiedź

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...