dziki_lad

7 Cudów Świata – recenzja gry planszowej


7 cudów świata

Problem współczesnego marketingu polega na tym, że mamy bajkopisarzy, którzy opowiadają nam rzeczy nie z tej Ziemi, a ze stron internetowych bądź pudełek niemal krzyczą do nas hasła, że to najlepsza gra i koniecznie musimy ją mieć. W przypadku "7 Cudów Świata" mogło być podobnie, ale na szczęście nie było. Liczne nagrody, jakie otrzymał za tę pozycję Antoine Bauza są jak najbardziej zasłużone. Nie jest to jednak produkt, co do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, ale nie są to na szczęście rzeczy dyskredytujące dzieło Bauzy w moich oczach.

Odpowiedz
Co tu dużo pisać - świetna gra Wymagająca dużej dozy strategicznego planowania przy równoczesnej konieczności podejmowania szybkich decyzji. No i faktycznie, wyjątkowo mało tutaj negatywnej interakcji jak na grę, która opiera się na konieczności rywalizacji z innymi graczami.

Zasad faktycznie trochę dużo jak na początek, ale nie na tyle, aby przegrać z instrukcją czy poddać się w połowie partii. Ba, zdarzyła się sytuacja nie jeden raz, gdy ktoś kto kompletnie nie ogarniał zasad rozgrywki a i tak wygrywał ją w cuglach (bo reszta kombinowała i nie zwracała na niego uwagi, a on trochę na czuja grał), a potem jak już zaczęła rozumieć zasady przegrywała z kretesem Choć nie wydaje mi się to raczej kwestią losowości, raczej nastawienia graczy. Trochę jak w polityce, nie zwracasz uwagi na przeciwnika, który na papierze ci nie zagraża

Ode mnie mocne 8.
Odpowiedz
← Artykuły

7 Cudów Świata – recenzja gry planszowej - Odpowiedź

 
 
Wczytywanie...