Filmy

Walka o Kapitana Amerykę

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Ukochana Kapitana Ameryki z pierwszej części nie pojawi się w drugiej, gdyż czas akcji pójdzie daleko do przodu – z 1940 roku do XXI wieku, a tylko bohater – za sprawą zamrożenia – przetrwa do tego czasu, na dodatek bez oznak starości. Nieoficjalnie mówi się, że jego nową miłością ma być Sharon Carter, agentka S.H.I.E.L.D i potomkini ukochanej herosa z pierwszej części. Rozpoczęła się więc walka oto, kto się w nią wcieli.

anna kedrickimogen pootsfelicity jones

The New York Post twierdzi, że brane pod uwagę są trzy kandydatki, na zdjęciach od lewej – Anna Kendrick ("Zmierzch"), Imogen Poots i Felicity Jones. W filmie na pewno zagrają Chris Evans, Anthony Mackie oraz Sebastian Stan. A co do roli kobiecej – którą z podanych pań widzielibyście w roli ukochanej Kapitana Ameryki? A może macie własną kandydatkę? Ja optowałbym za Anną Kedrick. A wy? Przypomnijmy, że "Captain Ameryka: The Winter Soldier" zagości na ekranach kin 4 kwietnia 2014 roku.

Komentarze

Medivh · wtorek, 21 sierpnia 2012, 02:03
0
"Kapitan Ameryka" to chyba najgorszy film Marvela, jaki dane mi było oglądać.
Bishin · wtorek, 21 sierpnia 2012, 07:27
0
Heh, najbardziej to podobała mi się w nim tematyka nazistów(czasy przeszłe, osiągnięcia przyszłe).
Patton · wtorek, 21 sierpnia 2012, 17:14
0
Co do aktorek, to w tej kolejności:
1. Anna Kendrick
2. Felicity Jones
3. Imogen Poots

Co do filmu to jak dla mnie spoko, nie oczekiwałem po nim wysokiego poziomu intelektualnego od tak prosty film dla rozrywki i w tym się sprawdził. Każdy film trzeba oceniać pod kontem tego w jakim celu był robiony i do jakiego gatunku jest zaliczany.

Śmieszne jest jak ktoś ocenia filmy rozrywkowe słabo tylko dlatego że nie trzymały odpowiedniego poziomu pod względem merytorycznym. To tak jakby ocenić słabo Dramat tylko dlatego że nie był śmieszny.
Bishin · wtorek, 21 sierpnia 2012, 20:13
0
Tylko czemu wszyscy stawiają na aktorkę ze Zmierzchu?
Medivh · środa, 22 sierpnia 2012, 01:45
0
Akurat "Kapitan Ameryka" był słaby pod każdym względem. Merytorycznie jeszcze nie było tak źle, bo ciągnęli fabułę z komiksu, ale poczynając od aktorstwa, poprzez efekty, na rozrywce kończąc = dno.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...