Fallout 3 na konsole jest już w sprzedaży!

2 minuty czytania

Nadciągający wielkimi krokami hit – Fallout 3 – jest już dostępny w ofercie pre-order także na konsole!

Fallout 3 na konsole nowej generacji Xbox360 i Playstation®3 ukaże się w sklepach już tej jesieni, w proponowanej cenie detalicznej 219,90 PLN za Edycję Standardową oraz 249,90 PLN za Edycję Kolekcjonerską.

My z kolei zapraszamy do skorzystania ze specjalnej oferty przedpremierowej w sklepie Cenega, który oferuje w wyjątkowych cenach zarówno Edycję Standardową, jak i Kolekcjonerską. W skład obu zestawów wchodzą:

Edycja Standardowa:

  • Gra Fallout 3 na wybraną platformę.

Edycja Kolekcjonerska:

  • Gra Fallout 3 na wybraną platformę.
  • Artbook zawierający szkice koncepcyjne wraz z komentarzami autorów.
  • Płyta dodatkowa z materiałami z produkcji gry.
  • Figurka Vault Boy’a z kiwającą głową.
  • Metalowe pudełko śniadaniowe Vault-Tec.
Kolekcja

Gra dostępna jest w dwóch wersjach językowych, do wyboru:

  • Oryginalnej wersji angielskiej, z polskim opakowaniem i instrukcją.
  • Pełnej wersji polskiej z dialogami i napisami.

Fallout 3 to powrót prawdziwej legendy. Ta wysoko oceniana i często wspominana seria gier RPG zbudowała wokół siebie jedną z najbardziej aktywnych grup fanów w dziejach programów wideo. O odpowiednią oprawę powracającego hitu zadbali twórcy gry roku 2006 – Elder Scrolls IV: Oblivion. Fallout 3 to bezsprzecznie jedna z najbardziej oczekiwanych gier 2008 roku!

Powrót kultowej serii Fallout w zupełnie nowej odsłonie.

  • 200 różnych zakończeń gry.
  • Nieograniczona wolność – idź dokąd chcesz, rób co chcesz.
  • Obejrzyj zrujnowane wojną nuklearną Stany Zjednoczone.
  • Twoje wybory decydują o rozwoju wypadków i zmieniają świat wokół ciebie.
  • System S.P.E.C.I.A.L. da ci niemal nieograniczone możliwości rozwoju postaci.
  • Świat widziany w perspektywie trzecio- lub pierwszoosobowej.
  • Sam zdecyduj, czy chcesz być złoczyńcą czy dobrym Samarytaninem.
  • Płyń z prądem lub przeciwstaw się porządkowi panującemu w zrujnowanym świecie.
  • Rozwiązuj problemy negocjacjami lub karabinem plazmowym.
  • Korzystaj z ulepszonego Pip-Boya (model 3000) i systemu celowniczego V.A.T.S.
  • Podziwiaj fantastyczne eksplozje i brutalne efekty działania broni.
  • Stań do walki z niezwykle zaawansowaną sztuczną inteligencją przeciwników.
  • Gra przygotowana przez twórców gry roku 2006 Elder Scrolls IV: Oblivion.

Komentarze

0
·

Cytat

Gra przygotowana przez twórców gry roku 2006 Elder Scrolls IV: Oblivion.

...która była prosta, nie wymagała myślenia i miała tragiczne dialogi.

Cytat

w proponowanej cenie detalicznej 219,90 PLN za Edycję Standardową oraz 249,90 PLN za Edycję Kolekcjonerską.

Jeśli ktoś chce wydawać 200 na grę, to już lepiej na kolekcjonerkę, bo to tylko 30 złotych różnicy.

Cytat

- Oryginalnej wersji angielskiej, z polskim opakowaniem i instrukcją.
- Pełnej wersji polskiej z dialogami i napisami.

I to i to mi nie pasuje. xP Angielskiej nie zrozumiem, a polski dubbing będzie pewnie tragiczny.
0
·
i się dziwią deweloperzy gier tak czemu tyle jest piratów. Ponad 200,- to przeseda, my biedne polaczki nie jesteśmy tak zamożni jak amerykanie czy anglicy.
0
·
Głupoty gadasz. My biedne polaczki mamy luksus grania w te gry w ogóle. Nie wiem jaka jest twoja sytuacja finansowa ale zarabiaj choćby i rok (rezygnując z fajek i piwa ) to będziesz miał. A jak masz inne priorytety to nie narzekaj. Cena przesadzona, ale jeśli tak uważamy to po prostu nie kupujemy gry. Nijak nie pozwala nam to piracić.
0
·
Pomyśl o tych ludziach co żyją w trzecim świecie oni w ogóle nie mogą, np. rosjanie.
0
·
To już trochę przesadny argument Diego. Fav nawiązywał do nałogów, na które tracimy kupę kasy, a trzeci świat etc - nie, nie, tego nie ma co porównywać. ;<

Fakt, troszkę forsy wydać trzeba, ale jeśli komuś zależy, to i tyle da się uzbierać. Ke?
0
·

Cytat

Pomyśl o tych ludziach co żyją w trzecim świecie oni w ogóle nie mogą, np. rosjanie.


Rosja ? Trzeci świat ? Że co ?

Cena jest mocna standardowa jak na X-klocka, więc nie wiem czemu drogi Gościu narzekasz Jak się decydujesz na zakup konsoli, to powinieneś mieć wkalkulowane, że gry na nie są diablo drogie. Tak samo jak kupujesz PC - masz tańsze gry, ale musisz się liczyć, że za jakieś 1,5 roku czeka Cię wymiana sprzętu

Co do cen na rynku - mamy bardzo tanie gry, w porównaniu z takim zachodem czy nawet sąsiadującymi z nami Czechami. U nich kosztują najnowsze produkcje tyle co u nas osiem lat temu (z tego co dobrze pamiętam), około 250 zł. I mówię tu o PC. Tam jakoś nikt nie narzeka, a niektórym zapewne też się nie przelewa.

Zależy Ci bardzo na jakiejś grze. Oszczędzaj z kieszonkowego, odmów sobie jakiejś jednej przyjemności miesięcznie lub idź popracować (tyle jest roboty wokół, że aż strach ) - tak jak wspomniał Favar i Tamc. Jak kogoś stać na komputer i Interner, to i stać na oryginalne gry
0
·
Zapomniałem dodać " ;)".

A co do tematu piratowania, jest to bardzo głupie rynek gier w końcu się załamie jak ludzie będą tak ściągać i piracić (czy piratować, jak kto woli ) i nie będą powstawać nowe gry .
0
·
Przemawiają do mnie wasze argumenty ale 200,- to dużo. Rozumiem 100,- za grę, nawet te 150,- czasem wydam jak mnie coś kusi, ale 200,- to dużo. Większość z was to nastolatki, którzy zarabiają tylko na swoje przyjemności lub dostają kieszonkowe, a ja już mam wydatki na dom, rodzinę, rachunki i podatki (Wrr... jakbym dopadł tego co o cudach gadał przed rokiem).
Te 200,- dam napewno za fallout'a, ale jakby tak każda gierka kosztowała tyle do bym zbiedniał (trochę przesadzone:P).
Mówi się, ze gry są coraz tańsze, a tu coraz droższe tytuły wychodzą. Czemu nie mogą wydać gry w cenie jak pierwszy painkiller:P (chyba 29.99)
0
·

Cytat

Mówi się, ze gry są coraz tańsze, a tu coraz droższe tytuły wychodzą.


Tak się mówi chyba do gier które są już wydane, po określonym okresie od premiery tanieją.
0
·
Ale oni tutaj piszą o konsolowych. Cena na konsole jest zupełnie standardowa A na PC, nawet jeśli będzie taka w premierę, to w pół roku stanieje. Ja NIGDY nie kupuję czegoś w czasie premiery. Nie opłaca się. Gram w to pół roku później za pół ceny.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Diego de Gallin dnia nie, 31 sie 2008 - 21:47 napisał

A co do tematu piratowania, jest to bardzo głupie rynek gier w końcu się załamie


Nie załamie, przejdzie na inne rozwiązania.
Copyright taki jaki jest teraz jest IMO skazany na zagładę.
Przede wszystkim z powodu muzyki.
Tutaj jakimś przedłużaczem jego życia jest Apple i iPod, ale to jest tylko tymczasowa fluktuacja. Koszty produkcji i dystrybucji od czasów Statutu Anny spadły z "bajońskich" do "właściwie zerowych". Muzyk, którego płytę ludzie chcą słuchać - wystarczy, że zaseeduje torrent ze swojego łącza, przyz kilka dni - i już w ciągu krótkiego czasu KAŻDY kto będzie chciał - dostanie. W cenie łącza, za które i tak płaci.
Kasowanie za kopie - czyli generalnie za produkcję i dystrybucję - po prostu nie przystaje już do rzeczywistości.

Po tym jak muzyka się wykolei, poleci reszta.
W grach produkt to same dane, więc mogą być nawet zaraz po muzyce. Co prawda tam gdzie multiplayer jest ważny - nie trzeba wcale zmieniać modelu. Wystarczy kasować za konta, subskrypcje a nie kopie i spokój. Single będą musiały przejść na zupełnie inny system - i w sieci, jak tylko ktoś zna angielski można ich ileś znaleźć, polecam.
Np, mogą jechać tylko na "kolekcjonerskich" wydaniach. Pomimo, że same dane będzie można dostać za darmo - wiele osób chce mieć co postawić na półkę (do tego wiele osób uważa, że należy wynagrodzić twórcę, po upadku copyrightu raczej nie wyparują).

Być może inne modele nie dadzą takiej kasy jak copyright. Być może większą - ale nie da się tego oszacować, a na pewno ja nie jestem w stanie. Załóżmy, że mniejszą, oraz przede wszystkim mocniej rozrzuconą po wielu produkcjach, a nie tak jak teraz, że super hit jest stanie się spłacić nawet z ogromnym budżetem. Ale czy to będzie złe? Ja tam wolałbym grać w gry, gdzie podstawowy design, fabuła i gameplay są na pierwszym miejscu, a grafa jest po prostu taka sobie.

Była sztuka przed copyrightem, będzie sztuka po copyrighcie, tylko że mniej Hollywoodzka.
0
·
No niby dobrze gadasz ale przede wszystkim chodzi tu o wynagrodzenie twórcy A nie że jest to sprawa mniej istotna niż sposób w jaki jego dzieło będzie się roznosić. Ot po prostu ktoś musi wymyślić system piratoodporny. Niby piraci umieją wszystko złamać, ale coś chyba jednak da się z tym zrobić.
0
·
A jak w tym wszystkim mają zarabiać autorzy gier (trochę nie zrozumiałem)?

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...