- Dzień dobry, Valandilu Falassionie - powiedziało pewnego ranka GameExe.
- Dzień dobry, Pudelku.pl - odpowiedział zaspany Val, nieświadom tego, co mówi.
Wyjście poza bramy Faerun Game i rozpoczęcie współpracy z naszym serwisem było przełomowym wydarzeniem w jego życiu, które zmieniło go na zawsze - spytajcie, na pewno nie zaprzeczy.
Kiedy niektórzy z nas gryźli jeszcze z zapałem smoczek, Valandil już ginął w świecie oryginalnych dungeonów, które do dziś przywołują ten dziecięcy rumieniec na jego twarzy - dajmy na to serię Elvira. Jak sam nie wstydzi się mówić, wymiata w tytułach takich jak Icewind Dale 1, Fallout 1 czy 2. Wbrew obiegowej opinii o tym, że redakcja GameExe żywi się światłem z monitorów, są jednak w naszych szeregach tacy, którzy potrafią podsmażyć warzywa na patelni i odgrzać kotlety w piekarniku.










