Tłusty Czwartek #109 - Same kalorie!
Om nom, nom, nom, nom... No co? Mi się zajadać pączkami nie wolno? Jaki lukier na buzi? Jakie okruchy?! Sami nie jedzcie w łóżku!

Tłusty Czwartek #108 - Pożegnanie...
Drodzy czytelnicy, przykro mi zawiadomić, że dzisiaj Tłustego Czwartku nie będzie. Siły wyższe sprawiły, że odebrano mi prawo do prowadzenia tych prawie-regularnych, prawie-co-tygodniowych wariacji. Ponoć moje zachowanie jest naganne i niegodne tak prestiżowego i poważnego portalu, jak Gameexe. Niestety, rzeszo moich wiernych fanów, będziemy musieli się rozstać.

Tłusty Czwartek #107 - Co by tu...?
Wiecie, tak sobie siedzę i myślę w jaki sposób pisze się newsy na Tłuste Czwartki... Jakoś z głowy wyparował mi sposób w jaki to zawsze robiłam. Ha! Nie no, żartuję. Nadal potrafię lać wodę na temat niczego przez pół strony. Dziś chciałabym pozachwycać się miłością fanek aka 'fangirls' bądź 'fantrolls' nad postaciami fikcyjnymi... i brakiem ich odpowiedników w świecie rzeczywistym.
Panowie, ten tekst może Wam dać wiele przydatnych wskazówek... Tak tylko mówię.

Tłusty Czwartek #106 - Wpływ Księżyca
Przyznam szczerze, że w przypadku polskiej telewizji najlepiej sprawdzają się maratony z jednym serialem. Najlepiej takim, który się jeszcze nad Wisłą nie pokazał, albo który raczą po kilku latach dać w środku tygodnia o północy. Ciężko powiedzieć, czy taka oferta jest ciekawa chociażby dla Eirin, ale fakt jest taki, że nie mogła się zająć dzisiejszą aktualizacją.
Oczywiście serial sygnowany jest określeniem "dla młodzieży", tak więc pora jego emisji nie powinna nikogo dziwić. Gdzie te czasy, kiedy ze szkoły dosłownie biegło się do domu, żeby zdążyć na nowy odcinek Czarodziejki z Księżyca. Patrząc na niego dzisiaj, można by się zastanawiać, czy aby krótkie spódniczki bohaterek i zwycięstwo dobra nad złem były właściwie tymi powodami, dla których porzucało się po ostatnim dzwonku życie towarzyskie na co najmniej 40 kolejnych minut.
... czytaj dalej!Tłusty Czwartek #105 - Nierozłączni przyjaciele!
Szukam nowego mieszkania. Niestety, jakoś niewielu właścicieli chce zgodzić się na 4 świnki morskie, kota i królika. Szkoda. Taki królik to przecież darmowe urządzenie do usuwania tych okropnych wykładzin, którymi odznacza się większość domów na rynku. Może i jest to przyjemne dla stóp i oferuje mniejszy szok termiczny w nocy, gdy zamiast na kafelkach czy drewnie, stawia się nogi na ciepłej wykładzinie, ale chyba czas pomyśleć o tym, ile w tej wykładzinie kryje się istot?! Mój królik może za darmo pozbyć się jednego i drugiego! To kto mi zaproponuje mieszkanie?

Tłusty Czwartek #104 - Znajomości
Lubicie poznawać nowych ludzi? Bo ja nie. Zawsze mam wrażenie, że jeśli już faktycznie się mną zainteresują, to chcą wyssać ze mnie wszystkie oryginalne aspekty mojej osobowości, które wyróżniają mnie od innych. Czasami mam ochotę zaoferować im rurę od elektroluksa, żeby mogli ją mi wsadzić do ucha i zrobić to jak najszybciej. Wtedy dowiedzą się kim tak naprawdę jestem i już będziemy mogli być znajomymi na normalnych zasadach i nie będziemy musieli przejmować się "taką zapadającą niezręczną ciszą", bo obydwoje będziemy mieli siebie głęboko w nosie.

Tłusty Czwartek #103 - Strach! Się! Bać!
Taka fajna rzecz: strach. Niektórzy boją się pająków (machamy tutaj ładnie naszemu redakcyjnemu mutantowi Courunowi, który to nad ranem podczas swej przemiany zawsze gubi ekstra nogi), niektórzy wysokości, a niektórzy gniewu szefa redakcji... Nie, żebym wytykała kogoś tutaj paluchami. Wiece czego ja tak naprawdę się boję? Krówek.

Tłusty Czwartek #102 - Ukryta opcja
Są takie tłuste czwartki, które wypadają w piątki, podobno ma to coś wspólnego z kręgami w chmielu... bleh, znaczy w zbożu. Jednak to nic w porównaniu z paranormalną aktywnością, związaną z ostatnim tygodniem kampanii wyborczej. Cała nasza fantastyczna kraina zastanawiała się nad przyczyną wyboru Kanclerz Niemiec – nie martwcie się, redakcja GE wie, ale nie powie!

Tłusty Czwartek #101 - Bez niespodzianek!
Dzisiaj prosto, zwięźle, żeby Was nie rozpieszczać. Chcieliście 101 tekstów na to wydanie Tłustych? No, to bujne macie wyobraźnie. Proszę się zadowolić liczbą dziesięć i nie narzekać.

Tłusty Czwartek #100 - Wytrwałość!
Kolejne święto na Gameexe. Czego tym razem? Nierozważnej decyzji naszego Strażnika, który wymyślając coś tak wspaniałego jak Tłuste Czwartki, spisał je na straty dopuszczając mnie do głosu. Tak, właśnie. Wytrwaliśmy. Ten długi, długi bieg w kierunku liczby 100 nareszcie się zakończył i... wcale nie wolno mi usiąść z szanownymi czteroma literami i odpocząć, bo muszę wrzucać całe sto artykułów!





































