04) W Wesołym Gyrgerze

Czytano: 3999 razy

Jasny prostokąt rzucany przez otwarte drzwi na podłogę Wesołego Gyrgera był wszystkim, co przypominało, że na zewnątrz słońce wciąż bezlitośnie ogrzewa wyspę. Nagle pociemniał, gdy do baru wszedł nowy gość.

Hej, obcy, dołącz do nas! - wybełkotał muskularny mężczyzna do nowego przybysza. Zawsze wykorzystujemy nowe twarze, by poznać ostatnie wieści.

Przypuszczam, że znasz każdego w mieście? - odpowiedział obcy.

Powiedziałbym, że tak. Jestem tu odkąd Białe Szaty zamknęły bramy. Nigdy nie widziałem cię w tej okolicy. Co robisz w mieście?

Jeśli ja bym to wiedział...

Ah, niewinny. - zażartował wielki mężczyzna. Jeśli poszukujesz wiedzy, spotkaj się z Mistrzem Belschwurem. Wszystko, co tu znajdziesz, jest do picia.

Mistrz Belschwur?

Tak, magik! On może ci powiedzieć o Świętym Ogniu i bogach. Bogowie odeszli, ale zostawili Święty Ogień jako znak, że wciąż chronią wyspę. Jednak nikt nie wie, jak długą będzie płonąć, odkąd mroczne moce, przed którymi bogowie nas chronią, zaczęły rosnąć w siłę. Świątynie i te rzeczy. Ale co ja wiem? Jestem tylko rybakiem.

Udostępnij:
Udostępnij na Blipie Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Facebooku
Autor tłumaczenia: Tamc.
Oryginał z: Risen.deepsilver.com
Dodano: niedziela, 27 wrzesień 2009

Komentarze

Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się! Nie masz konta? Załóż nowe!



Unikalny kod bezpieczeństwa