Wspaniały dział na miarę legendy - nowe zasoby o Planescape: Torment!
Szanowni Czytelnicy! W tę jakże wyjątkową noc, bądź co bądź od godziny mamy "Wszystkich Świętych", pragnę uroczyście przedstawić Wam nowy dział na Game Exe. Specjalnie nawiązałem do tego święta, bowiem poniekąd wiąże się z tytułem, któremu poświęcę dzisiejszego newsa - otóż, nasz redaktor, Medivh, z pomocą asystentów Wiktula i Kiyuku, zapragnął oddać hołd grze-legendzie, którą jest, oczywiście, nieśmiertelny tytuł - "Planescape: Torment".
W ramach czci w nowym dziale znalazło się aż czterdzieści artykułów - nie tylko teksty o Cechach, Towarzyszach, Walce czy Zmianach Charakteru, ale również cała sterta zapisków poświęcona spotykanym podczas gry przedmiotom: Kluczom, Oczom, Słodyczom i reszcie. Całość została posypana trzema artykułami o czarach, a na szczycie naszego wspaniale prezentującego się tortu spoczywa wisienka w postaci... kompletnej solucji!
Osobiście żywię nadzieję, że zgromadzone artykuły niejednokrotnie przydadzą się Wam podczas rozgrywki, a solucja zawsze będzie wskazywać rozwiązanie napotkanych problemów. Życzę miłego czytania!
„Planescape: Torment” do nabycia w czasopiśmie Play
Już 22 lipca (czwartek) do kiosków i salonów prasowych w całej Polsce trafi najnowszy numer czasopisma „Play”. Redakcja pisma ostatnio wyraźnie „czuje miętę” do miłośników komputerowych gier fabularnych i znów zgotowała nam kilka niespodzianek, które skutecznie mogą wywiać z naszego mieszka paręnaście czerwońców.
Pierwszą z nich jest obszerna, ośmiostronicowa zapowiedź gry „Wiedźmin 2: Zabójcy Królów”. Ów tekst to wedle obietnic „nie w kij dmuchał”, gdyż ma rzucić nowe światło na rodzimą produkcję. Nowe screeny, wywiad z producentem, informacje o mechanice, smaczki fabularne, fakty o zabezpieczeniach DRM i piękne dziewoje? Jestem za, tylko niech to się nie skończy na buńczucznych zwiastunach i faktycznie w końcu dostaniemy krwiste mięso, przyniesione na złotej tacy przez samego Geralta z Rivii.
Drugi prezent, znacznie milszy w moim mniemaniu, choć raczej skierowany do młodszej gałęzi fanów cRPG lub do starych wyjadaczy, którzy dopiero od niedawna interesują się naszym gatunkiem. Jednakowoż weterani z ręką na sercu muszą przyznać, że pełna wersja gry „Planescape: Torment” to rarytas pierwszej wody, prawdziwy Bentley wśród tradycyjnych cRPG.
... czytaj dalej!Plany Wewnętrzne na Sferopedii
Twórcy Sferopedii kolejny raz przybliżają nam świat znany chociażby z legendarnej już gry Planescape: Torment. Jeśli dotąd nie byliście na Planach Wewnętrznych, to macie doskonałą okazję dowiedzieć się nieco więcej o tych śmiertelnie niebezpiecznych miejscach, które skupione są na wypełniających je żywiołach.
"Plany Wewnętrzne (ang. Inner Planes) są planami elementarnych substancji i energii. Cztery główne plany wewnętrzne to Ogień, Woda, Powietrze i Ziemia oraz plany Pozytywnej i Negatywnej energii. Plany żywiołów mieszają się w sfery parażywiołów, zaś plany żywiołów i plany energii łączą się w sfery pseudożywiołów. W kosmologii Planescape, plany Wewnętrzne stykają się z przechodnim Planem Eterycznym. Plany Materialne zbudowane są z Planów Wewnętrznych, a dokładniej z ich surowej materii żywiołów. Światy materialne nieskończenie kształtują dwie przeciwstawne energie. Pozytywna tworząca nowe ciała i substancje oraz negatywna, która wypala żar życia we wszelkiej materii."
Pełna treść hasła znajduje się pod tym adresem.
Miejski Gmach Rozrywki na Sferopedii
"Ze wszelkiej niezwykłej architektury Sigil, zdaniem wielu, nie ma żadnej bardziej dominującej od Miejskiego Gmachu Rozrywki (ang. Civic Festhall), siedziby Stronnictwa Doznań, budynku o oszałamiającym wdzięku i pięknie. Wspaniała struktura wznosi się ponad 1,000 stóp w górę, jej podpory i słupy sięgające od jednego szczytu do innego, czyniąc rozpoznawalny punkt centralny na horyzoncie miasta. Jest także dość rozpoznawalny na poziomie ulicznym, gdyżhordy żonglerów, śpiewaków i tancerzy i im podobnych gromadzą się i robią przedstawienia wokół wejść budynku, mając nadzieję zdobyć miedziaka czy dwa od pełnych podziwu przechodniów."
Graczom kultowego Planescape: Torment budynku Miejskiego Gmachu Rozrywki przybliżać raczej nie trzeba, ale pozostałych na pewno zainteresuje fakt, iż Sferopedia wzbogaciła się o artykuł odnośnie tego niesamowitego miejsca. Znalazło się w nim miejsce na plan budynku, opis teatrów i pozostałych pomieszczeń, w tym sensoriów.
Zainteresowanych zapraszam pod ten adres.
Uaktualnienie modów do Planescape: Torment
Ostatni dzień codziennej (przynajmniej z nazwy) aktualizacji modów na Spellhold Studios przyniósł czwartą wersję modów Quinna do Planescape: Toment.
Oznaczona tym numerkiem wersja Fixpacka naprawia blisko 100 błędów niezwiązanych z samym enginem gry. Wśród poprawek m.in poprawiona ilość obrażeń zadawanych na wysokim poziomie doświadczenia, statystyki szczęścia, dialogi z przedmiotami czy też dialogi w czasie filmików. Polecam też na nowo spróbować zdjąć zbroję z Anny.
Unfinished Business przywraca wiele nowych banterów i dźwięków, dodając też dwa nowe motywy muzyczne do soundtracku gry. Powracają także nowe i w założeniu pierwotne portrety potworów. Pojawiło się polskie tłumaczenie tej modyfikacji, za którym stoi yarpen oraz W. Irving.
Qwinn’s Tweak Pack sprawi, iż minimalna wartość statystyki naszej postaci wcale nie będzie musiała wynosić 9, THACO rodem z BG2 oraz system szybkiego zapisywania i wczytywania.
Więcej informacji pod poniższymi adresami:
Żebra na Sferopedii
Pojawił się nowy tekst na Sferopedii, która przybliża czytelnikom świat znany z gry Planescape: Torment. Tym razem dane nam będzie przeczytać o mieście-bramie, zwanym Żebra.
"Żebra to położone na Zewnętrzu miasto-brama do Baator. Większość jego mieszkańców jest opętana obsesją wspinania się w górę drabiny społecznej. Łamanie prawa jest dopuszczalne tak długo, jak delikwent nie daje się złapać, lub potrafi obciążyć winą kogoś innego. Ponury wyścig szczurów bardzo przypomina atmosferę panującą w Dziewięciu Piekłach."
Pełną treść hasła po polsku znajdziecie pod tym adresem.
Wzgórze Kości na Sferopedii
Sferopedia wzbogaca się o kolejne hasło. Czas, byśmy dowiedzieli się nieco więcej o miejscu zwanym Wzgórzem Kości.
"Koszmary przychodzą tutaj, by wyzionąć ducha, gdy poznają, że przychodzi ich czas i jednocześnie w tej samej chwili stają się nieśmiertelne. Kiedyś wszystkie powstaną, by ruszyć galopem przez sfery, niosąc rozpacz i śmierć swym dawnym jeźdźcom.
Pełną treść hasła w języku polskim znajdziecie tutaj.

Beblithy na Sferopedii
Sferopedia wzbogaciła się o kolejne hasło. Tym razem dane mam będzie lepiej poznać Beblithy - pająkopodobne stwory żyjące w Otchłani.

"Bebilithy, zwane też Pełzaczami Otchłani i Kolczastymi Horrorami to wielkie, pająkopodobne stwory żyjące w Otchłani, gdzie polują na tanar'ri. Bebelithy to okrutni, niezachwiani krzewiciele śmierci i tortur. Ich przednie odnóża zakończone są ostrymi jak brzytwy szpikulcami a paszcze pełne są ostrych kłów sączących trujący jad."
Pełna treść hasła znajduje się w tym miejscu.
Marudzenia krawężnika, czyli o Twardogłowych
Blog Wieloświat, zgodnie z nazwą zajmujący się światem Planescape, został uaktualniony o wpis traktujący o jednej z frakcji, Twardogłowych.
"Jasne, wiedziałem, w co się pakuję. Mniej więcej. Spodziewałem się Anarchistów, Tonących, biesów, slaadów, rycerzy targowych i zwykłych bełtaczy. Czego natomiast nie przewidziałem? Tego, że naszym wrogiem stanie się przeciętny Klatkowiec. Twardogłowi, tak nas nazywają".
Pełna treść wpisu po polsku znajduje się tutaj.

Król powróci w eXtra Klasyce już 22 maja!
Czy gry są dziedziną sztuki? Wielu artystów stanowczo zaprzeczy temu pytaniu, gdyż uważają elektroniczną rozrywkę za coś infantylnego i na dzień dzisiejszy płytkiego. Dla nich jest to luźna zbieranina przerysowanych bohaterów, banalnych historii oraz tandetnej akcji, gdzie w ogólnym chaosie ginie to co najważniejsze - sens artystycznych doświadczeń i opowieści, czyli tego co dzieło ma przekazać. Chodzi tylko o szybką akcje i dobrą zabawę, gdyż to one są kluczowymi składnikami elektronicznej rozrywki. Dlatego też gry komputerowe są często porównywane do... pornografii, gdyż założenia takich filmów są uderzająco podobne, do tych jakimi kierują się deweloperzy. Choć te zestawienie jest, co trzeba przyznać, dosyć niecodzienne to nie sposób odmówić jemu w pewnych względach racji. Większość twórców aspirujących do rangi artystów i mówiących o swoich dziełach niczym, jako o kamieniach milowych w sztuce, w efekcie serwują nam tą samą, uproszczoną i żenującą tandetę, którą właśnie można porównać do wspomnianych świerszczyków, niż do pracy wprawiającej w zadumę czy powodującej wzruszenie. Co najśmieszniejsze i zarazem najsmutniejsze, starając się konstruktywnie skrytykować wspomniany kicz, często możesz zostać zbesztany i zatłoczony dziwnymi argumentami, że 'idzie nowe' i 'takie produkcje to robiło się dekadę temu', a we współczesnym świecie nie ma już miejsca na archaizmy. Skoro tak, to wolę pozostać tam gdzie stoję i nadal żyć przeszłością, ale za to piękną i mającą coś do przekazania.
... czytaj dalej!

































