LEGO Lord of the Rings prawie pewne
Na łamach sklepu ShopTo niespodziewanie pojawiła się możliwość składania preorderów na grę LEGO Lord of the Rings. Chociaż sama oferta szybko zniknęła, to tylko potwierdziła doniesienia na temat powstawania gry i jej premiery jeszcze w tym roku.
Historia mariażu duńskich klocków LEGO i gier komputerowych nie jest może jakoś specjalnie długa, ale kolejne tytuły od Travellers Tale zyskały sporą rzeszę fanów. Niektórzy wręcz uważają, że gra z logo Star Wars z klockowymi ludzikami jest najlepszym, co mogło spotkać komputerowe adaptacje sagi Lucasa.
Zapowiedziane dużo wcześniej zestawy klocków z Władcą Pierścieni stanowiły dopiero początek kampanii promocyjnej, której elementem ma być także gra komputerowa.
... czytaj dalej!„Hobbit” - trzy zdjęcia prosto z planu
„Hobbit” to dzieło z pokaźnym bagażem doświadczeń, które już kilkakrotnie stawało na krawędzi realizacji. Bankructwo MGM, gorączkowe zmiany reżyserów, słabnące zainteresowanie fanów, stopniowo rosnące niezadowolenie zaangażowanych aktorów, wrzody Petera Jacksona i nerwowe szukanie nowych scenerii w wyniku strajków na tle religijnym. Tak, wielu zarzuciłoby ten projekt już dawno temu i odłożyło go na inne, lepsze czasy, ale producentom filmowym potrzebny jest sukces na miarę „Władcy Pierścieni”.
Przygody Bilbo Bagginsa są kwoką znoszącą złote jaja, skazaną na kasowy sukces, więc w oczach hollywoodzkich potentatów warto zagryźć wargę i zapalić symbolicznego papierosa dla ukojenia nerwów, gdyż za kilkanaście miesięcy kurek z pieniędzmi zostanie odkręcony. Tym bardziej, że fantastyka przechodzi ostatnio miły renesans w kinematografii i trzeba to jakoś wykorzystać.
Wygląda na to, że limit pecha został już wyczerpany i ekranizacja „Hobbita” zaczyna wychodzić powoli na prostą. W celu udowodnienia tego wniosku, twórcy postanowili opublikować trzy pierwsze zdjęcia prosto z planu. Miłośnicy magów w szpiczastych kapeluszach i owłosionych stóp, będą wniebowzięci.
Zgodnie z obecnie panująca modą, film został podzielony na dwie części. Pierwsza z nich trafi na ekrany naszych kin w grudniu 2012 roku, natomiast druga – dwanaście miesięcy później. Jest na co czekać?
Czarodziej nigdy się nie spóźnia. Czasem jednak przybywa za wcześnie - McKellen o "Hobbicie"
To już ponad rok odkąd miały ruszyć prace nad ekranizacją "Hobbita", a informacji nadal jak na lekarstwo, podobnie jak efektów rzeczonych prac (których również jak na lekarstwo). Za taki stan rzeczy odpowiadało wiele czynników, o których pisaliśmy już wcześniej. Sir Ian McKellen, bez którego ten obraz nie mógłby powstać, ma coś do powiedzenia na ten temat na swoim blogu. Co dokładnie?
... czytaj dalej!Kolejne wieści i pogłoski o "Hobbicie"
Na temat ekranizacji "Hobbita" wiemy niewiele, a jeszcze mniej wiemy na pewno. O problemach ze znalezieniem reżysera i samą produkcją informowaliśmy już jakiś czas temu. Teraz, pośród kilkoma spekulacjami odnośnie obsady, możecie znaleźć dość zaskakującą informację - w filmie pojawić miałby się Elijah Wood. Zanim pomyślicie, że to nic dziwnego, bo to przecież najbardziej rozpoznawalna twarz kinowej adaptacji powieści Tolkiena, zastanówcie się - skąd w "Hobbicie" Frodo Baggins?
... czytaj dalej!Lord of the Rings: Aragorn´s Quest - nowa data premiery
Lord of the Rings: Aragorn´s Quest będzie grą stworzoną przez studio raczej znane z dobrych filmów - Warner Bros. Jednak starsi gracze spodziewający się wystrzałowej grafiki i hektolitrów krwi spływającej po ziemi mocno się zawiodą - będzie to tytuł skierowany do młodszej części graczy.
Nie tak dawno ujawniona została nowa data premiery, która z jesieni 2010 roku przesunięta została na wiosnę tego samego roku. Gra zostanie wydana na PS2, PSP, Wii i DS'a.
Electronic Arts traci prawa do "Władcy Pierścieni"
Serwis Variety donosi, iż New Line Cinema i EA nie przedłużyły umowy licencyjnej na korzystanie z "Władcy Pierścieni".
New Line Cinema to część koncernu Warner Bros., który ma swój własny, rozwijający się dział związany z interaktywną rozrywką - mowa tu o Warner Bros. Interactive Entertainment. Wygaśnięcie licencji może być więc tłumaczone faktem, iż tak wartościowej marki nie ma sensu powierzać innej firmie. Władca Pierścieni: Podbój pozostanie ostatnią grą marki LOTR wydaną przez EA.
The Lord of the Rings: Conquest pojawił się na rynku!
Od wczorajszego dnia wszyscy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mogą już kupować The Lord of the Rings: Conquest – najnowszą grę osadzoną w Tolkienowskim świecie. W Europie tytuł ten, wydany przez firmę Electronic Arts Polska, będzie mieć premierę w najbliższy piątek, 16 stycznia. Wersja na PC została zlokalizowana w sposób kinowy (same napisy) i ukaże się pod tytułem Władca Pierścieni: Podbój w cenie 139 zł.
Użytkownicy PS3 i Xboxów będą musieli liczyć się z kosztem 209,90 zł, bowiem tyle wynosić będzie konsolowa edycja wydana w oryginalnej, angielskiej wersji językowej.
Bez pecetowego dema LOTR: Conquest
Serwis Big Download, powołując się na rzecznika prasowego EA, ogłosił, iż pecetowe demo The Lord of the Rings: Conquest nie ujrzy światła dziennego. Jednocześnie wersje demo ukażą się na pozostałe platformy, na które planowane jest wydanie tego tytułu.
Przypominamy, że w Polsce gra ukaże się 13 stycznia pod tytułem Władca Pierścieni: Podbój.
Poznaliśmy wymagania sprzętowe Lord of the Rings: Conquest
Lord of the Rings: Conquest, najnowsza i gorąco zapowiadana gra Pandemic Studios, otrzymał oficjalne wymagania sprzętowe. Oto one:
- Procesor Intel Core 2 Duo 2,4 GHz
- 1 GB RAM
- Karta graficzna z 256 MB pamięci oraz zgodna z Shader Model 3.0 - GeForce 7800 lub wyższa
- Ostatnia wersja DirectX 9c
- Karta dźwiękowa kompatybilna z dziewiątym DirectX
- 6 GB na dysku twardym
Premiery gry możemy się spodziewać w ciągu najbliższych tygodni.
Drugie, poprawione wydanie "Listów" Tolkiena już wkrótce!!!
Znana nam choćby z tłumaczenia "Dzieci Hurina" Agnieszka 'Silvana' Sylwanowicz poinformowała na Forum Hobbitonu o bardzo ważnej sprawie dla każdego miłośnika twórczości Tolkiena. Jednocześnie prosi wszystkich obeznanych z tematem o pomoc. Oto znaczna część jej wypowiedzi: (czytaj rozszerzenie)
... czytaj dalej!





































