Archiwum » Inne
Inne

XV Festiwal Nauki w Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich

Dodał: Ammon, czwartek, 22 wrzesień 2011

Inne - informacja prasowa.

Czy fantastyka musi być literaturą popularną? - to temat dyskusji, do której zostali zaproszeni paneliści: Rafał Kosik, Maciej Parowski, Romuald Pawlak, Jacek Skowroński, Michał Studniarek, Paweł Ziemkiewicz i Andrzej Zimniak (prowadzący). Spotkanie odbędzie się we wtorek 20 września 2011 r. o godz. 18 w Domu Literatury przy ul. Krakowskie Przedmieście 87/89 w Warszawie.

Do literatury fantastycznej na dobre przylgnęła etykieta „popularna”, co jest niewątpliwie wygodne dla krytyków i literaturoznawców, bo wszystkie utwory pisane w tej konwencji od razu na starcie lądują w jednej szufladzie. Ale czy tak powinno być? Czy twórczość Jacka Dukaja to literatura popularna, cokolwiek to oznacza? Gdzie umiejscowimy dzieła Huberatha i Szostaka? Sięgnijmy dalej wstecz: jak zaklasyfikować dorobek Stanisława Lema? Można wygodnie powiedzieć, że te i inne możliwe do zacytowania przykłady należą do wyjątków. Coś sporo tych wyjątków, jak na nasz płytki polski rynek. Więc jak to jest z popularną fantastyką? Być może rozwiążemy ten problem w trakcie spotkania. Zapraszamy!

Komentarzy: 0 | Więcej...
Inne

Long live the King!

Dodał: Wiktul, środa, 21 wrzesień 2011

Oto dzień życzeń, grzecznościowych formułek, fałszywych uśmiechów i poklepywań po plecach. Tak, drodzy czytelnicy, właśnie dziś, 21 września, urodziny obchodzi... Wiktul. Czyli ja!

Zaraz... O czym to ja miałem...

A, już wiem. Na całe szczęście tego dnia (niekoniecznie tego samego roku) na świat przyszło kilku znamienitszych przedstawicieli ludzkości. Na przykład Stephen King, kończący dziś 64 lata.

stephen king
... czytaj dalej!
Komentarzy: 6 | Więcej...
Inne

Twórcy gier RPG wolą brunetki

Dodał: Courun Yauntyrr, niedziela, 18 wrzesień 2011

Wszystko zaczęło się od kobiety imieniem Bastilla. Człowiek sobie spokojnie zaczyna wywijać mieczem Jedi a tu nagle zjawia się taka brunetka i mówi, że mamy galaktykę do uratowania. Czy znalazło się wśród was wielu, którzy takiej propozycji byli w stanie odmówić? Ktokolwiek?

felieton, dragon age, morrigan

Zacząłem się zastanawiać, czy też padłem ofiarą jakiegoś uroku. Wiadomo nie od dziś, że w wielu grach można się posłużyć jakąś tam mocą pozwalającą na mieszanie w umyśle. Wystarczyło przecież, by spojrzała mi głęboko w oczy i powiedziała, że jestem wybrańcem, który zaprowadzi pokój - rzecz jasna do momentu wydania kontynuacji. Ale tak na dobrą sprawę jeśli nie ulegnę brunetce, to kto mi pozostanie. Blondynki? Rude?

... czytaj dalej!
Komentarzy: 24 | Więcej...
Inne

Facebook zabija dobre tytuły RPG

Dodał: Courun Yauntyrr, niedziela, 11 wrzesień 2011

Na moją skrzynkę mailową przychodzą czasem dziwne wiadomości. Co rusz jakaś niewiasta proponuje mi spotkanie - do tego w miejscu zamieszkania, by jeszcze bardziej ułatwić mi sprawę. Jednak wybrałem tamtego wieczoru komputer, a dokładniej rzecz biorąc dzięki przypomnieniu zalogowałem się na serwis Facebook, gdyż czekały tam na mnie darmowe prezenty.

Nie ma nic złego w tym, że dotychczasowe uprawianie farmy opiera się na poziomach doświadczenia. Zbiera je nasze mniej lub bardziej kolorowe gospodarstwo a nie nasza postać o głowie tak wielkiej, że reszta wydaje się być wiotka i jakoś mniej ważna. W końcu jednak zasiadłem nad moją wyspą i odkryłem jakieś nowe zadania do wykonania. Zbieranie rozbitych butelek, uwalnianie rzekomych przyjaciół z klatki czy też zbieranie owoców. Zadania te, jakkolwiek "ciekawe", miały się okazać zwiastunem postępującej praktyki, którą mogę nazwać krótko - świństwo.

facebook, dragon age legends

Okazało się, że od jakiegoś czasu jest już gra, w stosunku do której słowo "legenda" pojawiać się będzie jedynie przy wymienianiu tytułu. Przyznam szczerze, że gdybym był fanem Dragon Age'a pozwałbym EA za ten tytuł, który wylądował obok tych wszystkich uprawianych farm czy pielęgnowanych wysepek. Ale nim doszedłem do takich wniosków, zbudowałem sobie zamek i udałem się na pierwszą walkę z moją gildią. Mówiąc krócej - zadanie opierało się na przejściu planszy z wybranymi odgórnie bohaterami, na których rozwój w zasadzie wpływu nie mam. Poczułem się jak przy Diablo.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 5 | Więcej...
Inne

City Interactive tworzy action-RPGa ze sławą polskiej branży

Dodał: Tokar, piątek, 09 wrzesień 2011

Wygląda na to, że szykuje nam się kolejny RPG, przy którym palce maczają nasi rodacy. Yay…?

Historia City Interactive jest długa i zawiła jak fabuła brazylijskiej opery mydlanej, która otwarcie zapożycza schemat „od zera do bohatera”. Ot, brzydka panna na wydaniu, rozpaczliwie poszukuje swojego szczęścia w branży elektronicznej rozrywki. Niestety, zamiast skomplikowanej taktyki i rozwagi, decyduje się na klasyczną metodę „prób i błędów”. Wynik jest prosty do przewidzenia – istny potop budżetowych i kaszankowych strzelanek, które były wyszydzane na każdym kroku, stając się łatwym celem dla krytyków lubujących się w kopaniu leżącego.

city interactive

Jak się później okazało, wyśmiewane „tekturowe gierki” sprzedawały się całkiem przyzwoicie, a z nawet najmniejszego błędu wyciągano pożyteczne lekcje. Budżet każdego następnego projektu stopniowo się zwiększał, bezcenne doświadczenie zaczęło procentować, a na dodatek zaczęto inwestować w inteligentny marketing, zdolnych ludzi i coraz lepsze technologie. Ostatni „Sniper: Ghost Warrior” trafił na dyski twarde ponad miliona graczy i zebrał dość ciepłe opinie, natomiast sama firma brawurowo zdobyła giełdę, stając się na niej solidną marką, na której można zarobić krocie. Niezbyt ponętna i wykpiwana dziewka, przeistoczyła się w damę z solidnym posagiem, w której towarzystwie warto było bywać. Ha, życie lubi płatać figle.

Jak się okazuje, rynek strzelanek to dla stale rozwijającego się City Interactive wciąż za mało i firma po cichu przygotowuje szturm na segment komputerowych gier fabularnych.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 1 | Więcej...
Inne

Cybernetyka tuż za rogiem

Dodał: Courun Yauntyrr, niedziela, 04 wrzesień 2011

Od wczoraj możemy się już cieszyć z recenzji najnowszej odsłony serii Deus Ex, czyli Buntu Ludzkości. Zastanówmy się jednak, czy zastosowany w grze system wszczepów jest faktycznie wymysłem naukowym, czy też to może pieśnią przyszłości, stanowiąca zaawansowaną wizję już powstałych rozwiązań?

cybernetyka

Człowiek od początku swojego istnienia szukał sposobu na przełamanie własnych słabości. Ten proces samodoskonalenia obejmował tak ciało, jak i umysł. Jednak metody zmieniały się przez lata, zaś prawdziwego rozpędu proces przełamywania własnych barier nabrał wraz z rozwojem nowoczesnej techniki.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 3 | Więcej...
Inne

Jeff Vogel opowiada o Avadonie i nie tylko

Dodał: Courun Yauntyrr, środa, 31 sierpień 2011

Na łamach Player Affinity pojawił się wywiad z Jeffem Vogelem ze studia Spiderweb.

Player Affinity pyta w nim Jeffa o jego pracę przy tworzeniu Avadon: The Black Fortress. Z krótkiego wywiadu dowiemy się m.in jak na proces tworzenia gry wpłynęła pewna węgierska opera.

avadon, jeff vogel, spiderweb

Avadon: The Black Fortres to klasyczna gra RPG, w której wcielamy się w rolę Ręki Avadonu. Naszym celem jest utrzymać jedność nad pięcioma głównymi narodami i zarazem zapewnić im przetrwanie w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony tytanów czy barbarzyńców. Dysponujemy nieograniczonymi środkami a nasze słowo jest prawem, jednak Ręce Avadonu giną jedna za drugą, tak więc to my wkrótce stajemy się celem zabójców. Możemy wybierać spośród czterech klas postaci, zaś nasze decyzje doprowadzą do jednego z kilku zakończeń.

Gra dostępna jest na platformie Steam. Więcej o Avadon: The Black Fortress przeczytacie na stronie studia.

Komentarzy: 1 | Więcej...
Inne

Rusza beta The Secret World

Dodał: Courun Yauntyrr, wtorek, 30 sierpień 2011

Zakończyło się tajemnicze odliczanie na oficjalnej stronie nadchodzącej gry MMORPG od twórców Age of Conan, czyli The Secret World.

the secret world, funcom

Zegar wskazał w końcu zero i od teraz można już zapisywać się na beta-testy najnowszej gry firmy Funcom. Jednak nie wystarczy samo wzięcie udziału w swego rodzaju mini-grze na oficjalnej stronie tytułu, ale trzeba mieć także trochę szczęścia, by maszyna losująca wybrała właśnie nas.

The Secret World to gra czerpiąca garściami z uniwersum Świata Mroku, wymieszanego z klimatami Cthulhu. Będziemy mogli wcielić się w członka jednej z trzech zwalczających się wzajemnie grup. Możemy być jednym ze Smoków, których korzenie sięgają dalekiej Azji, lub też dołączyć do potężnych Templariuszy z Europy lub ambitnych Iluminantów. Oczywiście celem będzie panowanie nad światem i zdobycie dla siebie potężnych artefaktów.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 3 | Więcej...
Inne

Gry Blizzarda na powrót w ofercie CD Projektu

Dodał: Tokar, piątek, 26 sierpień 2011

Hurrra…?

„Jesteśmy niezmiernie dumni z tego, że będziemy mogli zaoferować polskim graczom największe klasyki, jak również nowsze tytuły Blizzarda. Gry tej firmy, to bez względu na wiek, pozycje kultowe. Każdy prawdziwy gracz powinien mieć je na półce!” – zdradził Michał Gembicki serwisowi gram.pl.

Normalnie pokręciłbym się na obrotowym stołeczku z zadowolenia i pobiegłbym po szampana na najbliższą stację benzynową, aby uczcić tę piękną informację. Nie, żebym był jakimś fanatykiem CD Projektu, bo jak każdy rodzimy dystrybutor i on posiada długą listę niewybaczalnych wpadek na swoim koncie, ale naprawdę ciężko mi znaleźć pozytywy ostatniego okresu, gdy licencje na gry wyprodukowane przez mistrzów z Blizzard Entertainment posiadał LEM. Jedyne, co rzuciło mi się w oczy podczas tamtych rządów, to zniknięcie z półek sklepowych klasycznych tytułów sygnowanych przez „Zamieć” (ceny „Diablo II” na Allegro systematycznie szybowały w górę) oraz skandalicznie wysokie kwoty za premierowe produkcje, nieadekwatne do portfeli polskich graczy („Starcraft II” za 200 zł!).

blizzard entertainment

Nieskrywaną radość zajęła jednak chłodna ocena, gdy zobaczyłem ofertę CD Projektu. Powrót kultowych gier na rodzime półki sklepowe jest oczywiście słodki, ale solidną porcję dziegciu otrzyma każdy, kto spojrzy na ceny gier – starych, jak i nowych.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 3 | Więcej...
Inne

LucasArts szuka specjalisty do „cRPG z otwartym światem”

Dodał: Tokar, wtorek, 23 sierpień 2011

…czyżby do „Knights of the Old Republic III”? Jestem przekonany, że pasjonaci komputerowych gier fabularnych daliby się pokroić za taką wiadomość i sprzedaliby młodsze rodzeństwo za możliwość pogrania w tę grę. Nie oszukujmy się, niemała część z nas patrzy dość sceptycznym okiem na zbliżający się wielkimi krokami projekt MMO i zakupi go raczej z czystej ciekawości, aby przekonać się, co nowego przyszykowali chłopcy z Edmonton niż z faktycznej ekscytacji.

star wars, old republic

No cóż, przynajmniej piszę za siebie, gdyż w przypadku wirtualnej rozrywki jestem zdecydowanym singlem, a kiedy banda Jedi zaprasza mnie na małą, staromodną orgię, uprzejmie odmawiam, czując jakieś wewnętrzne „fuj”, którego nie umiem logicznie wytłumaczyć. Co innego, jeśli telepatyczną propozycję małego rendez-vous składa Bastila Shan, wtedy rzadko odnajduję w sobie pokłady asertywności, aby ją jakoś kreatywnie spławić. Zresztą, chyba nie jestem tutaj odosobnionym przypadkiem.

Hola, hola… nie szarżuj tak Tokar, wstrzymaj swoje konie! Póki co, to tylko twoje chore domysły, spowodowane najzwyklejszą plotką, która gruchnęła chwilę po tym, jak Clint Hocking, dyrektor kreatywny firmy LucasArts, zaćwierkał o aktywnym poszukiwaniu specjalisty znakomicie poruszającego się po zdradliwych wodach „RPG z otwartym światem”.

... czytaj dalej!
Komentarzy: 12 | Więcej...
Strona: 1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   30   31   32   33   34   35   36   37   38   39   40   41   42   43   44   45   46   47   48   49   50   51   52   53   54