Game Exe » Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #103 - Strach! Się! Bać!

Czytano: 604 razy

Taka fajna rzecz: strach. Niektórzy boją się pająków (machamy tutaj ładnie naszemu redakcyjnemu mutantowi Courunowi, który to nad ranem podczas swej przemiany zawsze gubi ekstra nogi), niektórzy wysokości, a niektórzy gniewu szefa redakcji... Nie, żebym wytykała kogoś tutaj paluchami. Wiece czego ja tak naprawdę się boję? Krówek.

T³usty czwartek

Ale nie, nie chodzi mi o takie krowy chodzące, żujące i muczące, co mleko dają. Chodzi mi o te wspaniałe, prostokątne, karmelowo-jakieś-tam cukierki, których całą 100 sztukową paczkę można zakupić w prawie każdym sklepie spożywczym. Boję się, że kiedyś skleją mi papę i już nigdy nie będę mogła jej otworzyć (dla nieświadomych, dobra krówka to taki pół-godzinny mordo-sklejacz). Po co je kupuje? Tak właściwie to nie wiem - boję się prawdy, którą widzę w oczach sprzedawczyni, gdy niemo ostrzega mnie przed możliwą próchnicą pomimo, że szoruję kły trzynaście razy dziennie. Nie wiem, chyba za każdym razem mam nadzieję, że wygram walkę z tym przesłodzonym cukierkiem, a mój język nie przyklei mi się do podniebienia. I w końcu osiągnę coś w życiu.

Wnioskuję, że coś jest nie tak z moim instynktem - bo w końcu strach ma za zadanie odstraszać nas od rzeczy niebezpiecznych, tym czasem ja nie jestem w stanie odpowiedzieć wykładowcy na pytanie, gdy zajadam się tymi cholernymi krówkami. Ostatnio poczęstowałam go po prostu cukierkiem i po pięciu minutach ogłoszono koniec zajęć - i wszyscy mogliśmy iść wcześniej do domu. Mówią, że strach powinno móc się odpowiednio wykorzystać... To i zrobiłam z niego pożytek.

Największym moim strachem podczas wchodzenia na Gameexe jest to, że kiedyś przyrosnę po prostu do krzesła. Przechodzą mnie dreszcze, gdy dowiaduję się, ile artykułów mam wrzucić danego dnia i zazwyczaj gromadzę ze sobą tygodniowy zapas jedzenia, żeby przetrwać przygotowywanie Tłustych Czwartków (krówki również znajdują się na liście tego menu). Pomimo to łudzę się, że moje zęby przystosują się kiedyś do stawianym im wyzwaniom i to ja wyjdę zwycięsko z ringu...

Tęskniliście za moimi wywodami życiowymi? Ja tęskniłam.

Udostępnij:
Udostępnij na Blipie Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Facebooku
Autor: Eirin
Dodano: czwartek, 13 październik 2011

Komentarze

Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się! Nie masz konta? Załóż nowe!



Unikalny kod bezpieczeństwa


Gość
czwartek, 13 październik 2011 (22:07)
Recenzja Xeny, wow :D I przypominało się dzieciństwo, wtedy każda dziewczyna chciała być Xeną... Teraz moje sześcioletnie kuzynki chcą być jak Hana Montana o.O
Bielu
piątek, 14 październik 2011 (07:22)
Najwidoczniej moje teksty zostaną opublikowane później. Cóż, pozostaje mi jeszcze nad nimi popracować i gratuluje wszystkim :)
Obserwator
piątek, 14 październik 2011 (07:27)
Bielu a ty tylko o swoich tekstach marudzisz :P Lepiej byś skomentował historyjkę Eirin :D
Bielu
piątek, 14 październik 2011 (07:57)
Cytat:
gratuluje wszystkim :)


Gratulowałem również Elrin, która też opublikowała tłusty czwartek :) Świetny tekst!
Eirin
piątek, 14 październik 2011 (08:00)
Eirin jest kobieta... Moze nie zawsze na to wyglada, ale jednak jest. -.-'
Bielu
piątek, 14 październik 2011 (08:03)
"oborzejakizemnieidiotaaaa!" Wybacz tą moją... głupotę. Następnym razem będę bardziej ostrożniejszy :)
Raven Captain
piątek, 14 październik 2011 (12:03)
Ale... ale krówki!? Błe ohyda :sick:
Przecież krówki są obrzydliwe...
Lily
piątek, 14 październik 2011 (12:41)
Krówki?

Lionel
piątek, 14 październik 2011 (13:53)
Preferuję nazwę 'mordoklejki' niż 'krówki', ale są boskie, bo z Poznania :P.
Eirin
piątek, 14 październik 2011 (14:19)
Lionel. Stawiasz mordoklejki w przyszlym tygodniu. Chyba sobie nas zapisales w swoim och jakze zajetym planie zajec? ;p
Lionel
piątek, 14 październik 2011 (20:40)
Cytat:

Lionel. Stawiasz mordoklejki w przyszlym tygodniu. Chyba sobie nas zapisales w swoim och jakze zajetym planie zajec? ;p


Nie ma sprawy! Zapisałem, tylko musicie ustalić jeszcze konkretną godzinę i dzień, pysiaczki. :P