WYSZUKIWARKA
Zevran Arainai
Czytano: 19671 razy
Zevran Arainai jest lubieżnym i amoralnym Antiviańskim elfem, z profesji łotrzykiem. Jest też jednym z możliwych kompanów i opcją romansową dla obojga płci. Jeśli jego poparcie wynosi 27 lub więcej, nauczy cię specjalizacji Skrytobójcy.
Syn elfickiej dziwki, Zevran, został sprzedany jako młode dziecko elitarnej gildii skrytobójców, nazwanej Antiviańskie Kruki, którzy, jak sam wyjaśni, wybierają elfy na skrytobójców, ponieważ ludzie uznają je za bardziej atrakcyjne. Udało mu się przeżyć ich trening, został w końcu zaakceptowany i stał się jednym z najlepszych na swej pozycji. Szkolony w skradaniu się i uwodzeniu, jest jednym z najbardziej obiecujących skrytobójców Kruków.

Cytaty:
- "Każde z nas ma swój udział w morderstwach dookoła, prawda?"
- "Zostałem wykorzystany i nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy! Majstersztyk!"
- (Wzdycha) "A ja myślałem, że Cuda Thedas okażą się burdelem. Szkoda."
- "Teraz, kiedy wspomnieliśmy już o związaniu mnie, czy ktoś ma może jakąś dodatkową linę?"
- "Tsk. A nie jestem jeszcze nawet pijany!"
- "Wydajesz się zajmować interesującymi rzeczami. Spotykasz interesujących ludzi i ich zabijasz. Chętnie zabiorę się z tobą, jeśli chcesz."
- (patrząc na Wielkiego Smoka) "Wielki Smok? My nie... nie planujemy z nim walczyć, prawda? Nie moglibyśmy... przemknąć się obok?"
Autor tłumaczenia: Matthias Circello
Oryginał z: dragonage.wikia.com
Dodano: czwartek, 17 grudzień 2009
Oryginał z: dragonage.wikia.com
Dodano: czwartek, 17 grudzień 2009
Komentarze
środa, 29 grudzień 2010 (10:04)
W zaułku Denerim spotyka przyjaciela z Kruków i trzeba go zabić.
poniedziałek, 11 kwiecień 2011 (20:33)
Raz go dołączyłem i był cienki jak barszcz. Teraz Gram łotrzykiem i Zevran musiał pożegnać się z głową.
czwartek, 21 kwiecień 2011 (15:32)
On cholernie przypomina mi Duncana z młodości ... Bez kitu! Duncan też był taki wygadany i wgl. I dlatego go uwielbiam
.
piątek, 01 lipiec 2011 (15:56)
Ubóstwiam kolesia- co do cienkosci, wystarczy trochę go podciągnąć i naprawdę się przydaje!
poniedziałek, 11 lipiec 2011 (13:18)
Wcale, że nie trzeba go zabić. Jeśli ma się z nim silne relacje, nie przystaje z powrotem do kruków i dalej nam pomaga.


